Ocena wątku:
- 2 głosów - 3 średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Problemy wszelakie z moim nowym Ogarem 200
|
| Autor |
Wiadomość |
grissley
Kombinator

Liczba postów: 272
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Problemy wszelakie z moim nowym Ogarem 200
O rany, faktycznie...
Przecież taki grzybek mógł się zrobić (i się pewnie zrobił) na obu końcach długiego i krótkiego pręta
No to jestem w ciemnej doopie. Do tego grzybka w deklu totalnie nie ma podejścia, nie ma jak tam dojść dremelem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to poluzować dekiel, wsadzić w szparę brzeszczot i piłować tan popychacz (godzina piłowania?) mając nadzieję, że nic przy okazji nie uszkodzę.
Ale.
Jeśli od strony kulki jest taka sama akcja, to da się to w ogóle wyciągnąć jakoś bez rozbierania silnika? Nie wiem, jak to jest rozwiązane w środku...
Boszzz, te pojazdy naprawdę cierpią z powodu januszerki i goownianych części
*************
Mój Ogar 200
|
|
| Wczoraj 12:03:47 |
|
|
| Wiadomości w tym wątku |
RE: Problemy wszelakie z moim nowym Ogarem 200 - grissley - Wczoraj 12:03:47
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
|
|