Ocena wątku:
- 0 głosów - 0 średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
|
Autor |
Wiadomość |
Dinozaur
Nowy

Liczba postów: 74
Imię: Jarek
Skąd: Wroclaw
Pojazd: Inny
|
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Najlatwiej przesledzic te dlugosc cyklu spalania na przykladzie Junaka M 07 / M 10 lub bardzo podobnego silnika, np. NSU 351 OSL sprzed wojny : paliwo, na ktore byly oba silniki zbudowane przed wojna i po niej, to w przypadku NSU - benzyna 'BA 75 Okt'., a w przypadku Junaka po wojnie - to paliwo 'BA 72 - 75 Okt.', bo Inzynierowie zakladali, ze zbuduja Junakowi wieksza glowice niz w NSU 351 i fakt - Junak ma duzo wieksze zeberka chlodzace glowicy, lepiej odprowadza cieplo - wiec mogl byc zasilany benzyna 'BA 72 Okt.', ktora najszybciej sie spalala w samej tylko komorze spalania.
Oba silniki maja prawie identyczna moc 18 KM i stopien sprezania 7 : 1, chociaz ich konstrukcje dzieli ponad 20 lat.
Benzyna 74 / 75 Oktan spala sie w obu silnikach / maksymalnie do 12 - 15 stopni po GMP tloka. I wszystko jest 'oki'.
Do lat 80-tych wszyscy o tym wiedzieli i nie bylo problemow z przegrzewaniem i spadkiem mocy silnikow, bo byla caly czas w produkcji benzyna 'niebieska 78 Okt.', na ktorej wystarczylo o 1,5 - 2 mm zwiekszyc wyprzedzenie zaplonu / ponad dane fabryczne i silniki nadal mialy pelna moc i dosc malo spalaly : NSU 351 - 2,5 / 2,7 L / 100 km, a w Junaku - to bylo 2,8 - 3, 2 L / 100 km.
Natomiast jak zaprzestano produkowac paliwo 78 Oktan - wlasciciele byli zmuszeni wlewac im do bakow 'zolta 94 Oktan' / przelom lat 80/90-tych.
I wtedy sie zaczelo przegrzewanie i 'gotowanie sie benzyny 94' w zbiornikach Junakow - bo zbiornik jest tuz nad glowica, prawie sie o nia opiera spodnia strona i w gaznikach M 72 / K - 750, Uralach M 61 - 63 / 67, itp.
W Junakach i NSU 351 OSL moc silnikow spadla do ok. 9 - 11 KM [ zmierzona wiele razy na hamowniach ], silniki sie przegrzewaly ekstremalnie i spalaly prawie 2 razy wiecej benzyny 94 Okt., niz wczesniej paliwa 78 Okt., jak tez 3 - krotnie bylem swiadkiem / wyciagalem tloki z silnkow M 72 / K - 750 i Ural M 63 - w ktorych byly stopione denka tlokow...
Od tej pory - w 'ruskich motocyklach' wymyslono 'podkladki termoizolacyjne' z bakelitu lub tekstolitu, o grubosci 12 - 15 mm, zeby gazniki tak sie nie przegrzewaly od cylindrow i benzyna 94 Okt. sie w nich nie 'gotowala'...
Jednak ja znalazlem w kilku silnikach M 72 i K - 750 plytki przerywaczy - z 'fasolkami' przyspieszenia zaplonu poszerzonymi az do 20,5 - 21,5 mm, podczas gdy taka sama plytka zaplonu z lat 40 / 50-tych miala te 'fasolki' o dlugosci zaledwie 12,5 - 13 mm.
Po prostu, w latach 40 / 50-tych byla do nich bardzo eksplozyjnie, krotko spalajaca sie benzyna 66 - 70 Oktan i na taka byly zbudowane 'ruskie motocykle M 72', a w latach 60 / 70-tych juz tyle wyprzedzenia zaplonu nie wystarczylo - bo byla u nas tylko benzyna 78 Oktan i 'fasolki' zostaly na plytkach wydluzone fabrycznie do 15 mm, zeby mozna bylo zwiekszyc wyprzedzenie o kilka mm przed GMP / zeby beznyna 78 Okt. spalila sie taka samo szybko, jak w latach 50-tych benzyna 70 Oktan.
Z kolei paliwo 90 Oktan i wyzsze - wymagalo jeszcze wiekszego wyprzedzenia zaplonu / stad 'fasolki' na plytkach zostaly powiekszone az do 20,5 - 21 mm.
Pozdrawiam.
Ok., troche mnie 'ponioslo', to teraz te wiedze 'skompresuje' na przykladzie Junaka M 07 : fabryczne paliwo 72 / 75 Oktan z epoki spalalo sie w Junaku / do pozycji tloka w cylindrze 12 - 15 stopni po GMP i wtedy glowica osiagala temperature 110 / 115 stopni C maksymalnie nawet z wozkiem i w 3 osoby, a silnik mial moc 18 KM.
Benzyna 'zolta 94 Oktan' dawniej natomiast i benzyna 95 Oktan obecnie / spalaja sie w Junaku do pozycji tloka 120 - 130 / 140 stopni po GMP, czyli przez caly suw pracy i na poczatku suwu wydechu, a stad sie bierze spadek mocy o polowe / do zaledwie 9 - 11 KM, zwiekszenie spalania prawie dwukrotne i temperatury glowicy dochodzace / przekraczajace nawet 250 stopni C...
Czyli spalanie swiezego ladunku 95 Okt. - wydluzylo sie nawet 8 - 10 razy, w porownaniu z paliwem dedykowanym 75 Okt., temperatura glowicy zwiekszyla sie ponad 2 - krotnie, a moc spadla o polowe, niestety.
Dlatego, zeby obnizyc temperature glowicy Junaka do 110 stopni C i zeby odzyskal moc 18 KM / trzeba swiezy ladunek 95-tki zapalic duzo wczesniej, zeby zdazyl sie spalic w calosci / do 12 - 15 stopni po GMP tloka - czyli tak szybko, jak benzyna 75 Oktan w epoce skonstruowania silnika Junaka...I to cala 'filozofia cyklu spalania'.
Pozdrawiam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 02:26:25 przez Dinozaur.)
|
|
Wczoraj 01:39:45 |
|
|
Wiadomości w tym wątku |
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa - Dinozaur - Wczoraj 01:39:45
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości
|
|