|
|
Mini Moto dla Córeczki z części Romet
|
| Autor |
Wiadomość |
gregorian2008
Technik

Liczba postów: 967
Imię: Grzegorz
Skąd: Tylmanowa
Pojazd: Romet Pony
|
|
| 20-06-2019 23:22:08 |
|
|
hvil
Technik

Liczba postów: 755
Imię: Piotr
Skąd: LU
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Mini Moto dla Córeczki z części Romet
Hej! I mam problem z młodej sprzętem.
Cały problem, że wsadziliśmy tam s38... bo taki był.... o ile silnik pali ładnie o tyle pyrkanie dziecka na niskich obrotach mu nie służy.... ale
Teraz potrzebuję waszej pomocy.... silnik wczoraj w pewnym momencie zaczął sam wchodzić na obroty, tracić moc i strzelać w gaźnik, aż dym filtrem uchodzi....
Zwiększenie dawki paliwa pomogło... jak nieboszczykowi kadzidło, pojeździła jeszcze z 10 minut i znowu to samo, strzały i brak mocy... ostatecznie jest tak, że na luzie chodzi, a przy próbie załączenia biegu nawet bez obciążenia, nie ważne ile by go pałować manetką nie ma mocy i gaśnie przy akompaniamencie strzałów w gaźnik.
Pali ładnie....
Proszę o pomoc bo środek wakacji, okno życia za małe, więc muszę młodej go naprawić bo żyć nie da:-)
P.s. Świeca sucha mocno okopcona na czarno.... ale to podejrzewam wina jeżdżenia na niskich obrotach cały czas.
|
|
| 15-07-2020 09:36:50 |
|
|
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Mini Moto dla Córeczki z części Romet
Kondensator, ale i generalnie iskrownik, czy nic się nie poluzowało - strzelanie w gaźnik to oznaka zbyt wczesnego zapłonu.
O tych niskich obrotach rozmawialiśmy - no tego nie przeskoczysz, te silniczki (wywodzące się z DKW RT 125) są smarowane mieszanką - bez obrotów nie ma smarowania, a nie smarujesz... no wiadomo.
Z tego co piszesz, to tak jak chyba w drugim czy trzecim poście ktoś Ci zasugerował - idealny byłby silniczek z jakiegoś "pocketa". Sam zaczynasz się rozglądać za automatem - tylko, że każdy jeden będzie chodził na wysokich obrotach, bo tego wymaga od nich konstrukcja sprzęgła/skrzyni. Używane, czy to PRL czy zachodnie są rzadkie lub drogie (a często gęsto jednocześnie), a tu masz gotowy silniczek i to za śmieszne pieniądze:
https://allegro.pl/oferta/nowy-silnik-po...7492695506
Argumentujesz, że są głośnie (o kręceniu na obroty pisałem wyżej) jak kosiarki - ale pewnie widziałeś jak wygląda tłumik w kosiarce, a raczej że tam nie ma prawie co wyglądać - toteż hałasuje. Bo te pudełka to praktycznie tylko "łapacze oleju" z opcją wstępnego studzenia spalin. A jaki problem założyć tłumik, który będzie odrobinkę bardziej... tłumił? O, taki dla przykładu, pierwszy z brzegu:
https://allegro.pl/oferta/tlumik-wydech-...9495316465
Jeśli dalej byłby za głośny, to możesz zawsze zmodyfikować/ zbudować własny DB killer, albo pójść krok czy dwa dalej i zastosować także wygłuszenie "komory rezonansowej" - to wpływa negatywnie na osiągi, ale u Ciebie to chyba na plus. Albo w ogóle dorobić prosty, ale nastawiony na tłumienie hałasu tłumik.
300-400zł i córcia śmiga. Na gwarancji.
Nie dasz rady mieć ciastko i je zjeść - póki przyszła Mistrzyni Kierownicy nie wejdzie w etap większych prędkości oraz obsługi sprzęgła/ biegów - zawsze będą Was trapić te same problemy. To po prostu wynika z konstrukcji tych silniczków [z PRL] - w dużej mierze tego jak jest rozwiązane smarowanie.
Automat wydaje się tu zatem najsensowniejszym, jeśli nie jedynym rozwiązaniem - może warto zatem jeszcze raz to przemyśleć?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2020 18:43:09 przez Jorginsson.)
|
|
| 15-07-2020 18:41:55 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
|
|