Jesteś nowy na forum? - Zachęcamy do przywitania się w dziale "Powitalnia" Smile

Zapraszamy na nasz oficjalny profil - facebook.com/ChlopcyRometowcy

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Autor Wiadomość
siwy1958 Offline
Uczeń
*


Liczba postów: 133
Imię: Marek
Skąd: Wroclaw
Pojazd: Romet Ogar 200
Post: #16
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Witam !
Jestem swiatkiem ,ze Moj Kolega Jarek A.( Dinozaur) nie pije i nie pali.

A kazda usterke uzasadniac liczba oktanowa ,jest bez sensu sporym uproszczeniem.
Trzeba wglebic sie w temat, bo inaczej nie rozwiaze sie problemu LICZBA OKTANOWA.

Jak Wiesz ostatnio zrobilem moja M72 z wozkiem bocznym "WYPRAWA MOTOCYKLAMI Z WOZKIEM BOCZNYM Z Wroclawia nad morze" Motocykl z 1945r ,dolnozaworowy , stopien sprezania 5.5. No i co w pelnym sloncu w krotkich spodniach z pelnym obciazeniem, ZADNYCH OZNAK zacierania

.https://www.facebook.com/media/set/?set=...892&type=3

Pozdrawiam
Marek Z.
Wroclaw.

Ps. Zobacz link do zdjec w moim watku z wyprawy m 72 z Wroclawia nad morze.
Wczoraj 17:16:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Reklama
Dinozaur Offline
Nowy
*


Liczba postów: 72
Imię: Jarek
Skąd: Wroclaw
Pojazd: Inny
Post: #17
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Spokojnie Marku / damy rade : nie dziele sie wiedza 'teoretyczna' - tylko praktyczna, bo przejezdzilem na benzynie 'niebieskiej 78 Oktan' ok. 140 - 145 tys. km i wiem, o czym pisze...
Glownie na NSU 251 OSL, ale troche tez na 351, 501 i 601 OSL.
Rowniez na M 72 / K - 750, Uralach 650, itp. sprzetach.
A prosty przyklad : Komar Sport, na ktorym jezdzilem jako 'najpierwszym spaliniakiem' i to na zwietrzalej benzynie 78, czyli mogla miec ok. 70 - 72 Oktan / 'szedl na kolo' pode mna, przy moim wowczas 'ciezarze ok. 35 kg' w wieku 12 lat...
Pozniej, po zakupie pierwszego motorka NSU 251 OSL - ten rowniez 'szedl na kolo' i to jeszcze na drugim biegu / na benzynie 78 Oktan wlasnie / przy 'teoretycznej' mocy 10,5 KM z przedwojennej instrukcji.
W latach 80-tych - radzilismy sobie ze zbyt malym przydzialem 'kartkowym / na benzyne zolta 94 Okt.' w prosty sposob : mieszalismy ja 'pol / na pol' z benzyna 'ekstrakycjna 52 Oktan', ktora byla w osobnym dystrybutorze na duzej stacji 'CPN - ul.Jednosci Narodowej' we Wroclawiu - wychodzila nam wtedy mieszanka ok. 72 -74 Oktan - idealna do Junakow, NSU OSL, Standarda 500 OHV, Zundappa KS 600, itp. motocykli.
Co do M 72 - to spotkalem w niej 3 rodzaje plytek zaplonowych przerywacza : - najstarsza z lat 40/50-tych o dlugosci 'fasolek' regulacyjnych 12,5 - 13 mm;
- drugi typ, nowsza o dlugosci 'fasolek 14,5 - 15mm' ;
- i trzeci typ o dlugosci 'fasolek 20,5 - 21,5 mm' / w celu maksymalnego wyprzedzenia zaplonu do benzyn wysokooktanowych ponad 90 Okt. / prawdopodobnie az do ok. 80 - 85 stopni przed GMP..?
I byc moze Marku - ze masz wlasnie w silniku zamontowana taka plytke przerywacza, z 'fasolkami' maksymalnej dlugosci / czyli ok. 20 - 21 mm..?
A, bo bym zapomnial : na benzynie 'zoltej 94 Okt.' i pozniej juz na 95 / przejezdzilem w latach 90-tych kolejne 135 / 140 tys.km, na sztywnej ramie i na trapezie, z maksymalnymi szybkosciami z wozkiem dochodzacymi do 130 km/h i chyba troche wiem o tych paliwach takze..?
No ale moze i sa 'lepsi ode mnie' - wcale nie wykluczam...
Pozdrawiam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 18:52:35 przez Dinozaur.)
Wczoraj 18:49:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
S0kół Offline
Nowy
*


Liczba postów: 5
Imię: Łukasz
Skąd: Lublin
Pojazd: Romet Kadet
Post: #18
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
(Wczoraj 13:40:52)wazniak96 napisał(a):  Dinozaur skończ proszę te swoje wywody nt. benzyny. Zgodzę się, że nie ma sensu lać 98 ale z powodzeniem jeżdzę trasy i po 20 km na 95 bez żadnych przygód (jak nie jeden forumowicz). To co opisujesz to teoria, która ogólnie ma sens jednak nie podpinałbym każdej awarii pod oktanowość benzyny bo niepotrzebnie mieszasz tylko w wątku.

Wracając do problemu... kolejne podstawowe pytanie - weryfikowałeś stan iskry po tym gdy silnik zgaśnie? Strzelałbym podobnie jak romek w zapłon..

Sprawdzałem iskrę po tym jak silnik zgasł i iskra jest taka sama jak przed odpaleniem. Używam swiecy champion , jest to odpowiednik iskry F80

(Wczoraj 13:40:52)wazniak96 napisał(a):  Dinozaur skończ proszę te swoje wywody nt. benzyny. Zgodzę się, że nie ma sensu lać 98 ale z powodzeniem jeżdzę trasy i po 20 km na 95 bez żadnych przygód (jak nie jeden forumowicz). To co opisujesz to teoria, która ogólnie ma sens jednak nie podpinałbym każdej awarii pod oktanowość benzyny bo niepotrzebnie mieszasz tylko w wątku.

Wracając do problemu... kolejne podstawowe pytanie - weryfikowałeś stan iskry po tym gdy silnik zgaśnie? Strzelałbym podobnie jak romek w zapłon..

Jeżdżę na świecy champion. Jest to odpowiednik iskry F80. Iskra jest taka sama przed odpaleniem i po tym jak silnik zgaśnie.

(Wczoraj 21:24:58)S0kół napisał(a):  [quote='wazniak96' pid='614572' dateline='1743590452']
Dinozaur skończ proszę te swoje wywody nt. benzyny. Zgodzę się, że nie ma sensu lać 98 ale z powodzeniem jeżdzę trasy i po 20 km na 95 bez żadnych przygód (jak nie jeden forumowicz). To co opisujesz to teoria, która ogólnie ma sens jednak nie podpinałbym każdej awarii pod oktanowość benzyny bo niepotrzebnie mieszasz tylko w wątku.

Wracając do problemu... kolejne podstawowe pytanie - weryfikowałeś stan iskry po tym gdy silnik zgaśnie? Strzelałbym podobnie jak romek w zapłon..

Sprawdzałem iskrę po tym jak silnik zgasł i iskra jest taka sama jak przed odpaleniem. Używam swiecy champion , jest to odpowiednik iskry F80.

(Wczoraj 11:50:21)Dinozaur napisał(a):  Prawdopodobnie silnik jeszcze 'jakos znosil' benzyne 95, bo docierales go tylko na '3 km jazdy', a po zastosowaniu paliwa 98 Okt. - przegrzales tlok ekstremalnie, ze juz jest 'do wyrzucenia', niestety...
Widocznie byly zbyt male luzy montazowe / ok. 4 - 5 'setek' i dlatego sie nie dalo eksploatowac silnika na benzynie 98, bo tlok zbyt szybko puchnie, zakleszczaja sie pierscienie w kanalikach i traci kompresje lub zwyczajnie - 'przyciera' sie w cylindrze z przegrzania...
Pozdrawiam.

Na samym początku nie chciał prawie wcale jezdzic na benzynie 95 i półsyntetyku. Jechał 2 km i koniec. po zalaniu 98 i oleju syntetycznego zaczął jeździć tak jak trzeba. Jeździłem np. 10 km i nic sie nie działo. Po jakimś czasie sprawa zaczęła się pogarszać i od dłuższego czasu jedzie około 6 km.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 21:57:41 przez S0kół.)
Wczoraj 21:24:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Dinozaur Offline
Nowy
*


Liczba postów: 72
Imię: Jarek
Skąd: Wroclaw
Pojazd: Inny
Post: #19
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Czesc, dawniej jak silnik sie ciezko docieral - to w czasie jazdy ze stala predkoscia, np. 20 km/h / dalo sie wyczuc, ze nagle zaczyna tracic moc - coraz ciezej sie kreci i slychac bylo 'stukot korbowodu', jak sie wtedy wcisnelo szybko sprzeglo i wrzucilo 'luz' zanim tlok 'chwycil' - to czasem chwile chodzil jeszcze na wolnych obrotach i mozna go bylo zgasic kluczykiem w stacyjce.
Najgorzej bylo - jak ktos sie nie zorientowal, ze silnik slabnie i probowal jechac dalej na biegu, az tlok sie zacieral 'na beton' - bo czasem az sie zginal korbowod...
Tutaj mam wrazenie - ze silnik gasnie samoczynnie, bo traci kompresje - jakby wlasnie tlok lekko 'puchl' i pierscienie przestaja miec luz w rowkach na tloku i silnik gasnie sam.
Dobrze - ze po ostygnieciu 'odzyskuje kompresje' i mozna go znowu odpalic - bo to znaczy, ze nie jest jeszcze zatarty, tylko troche przegrzany, ale po ostygnieciu - pierscienie sa nadal ruchome w kanalikach...
Sprobuj chociaz troche zwiekszyc wyprzedzenie zaplonu, np. o 1 - 1,5 mm / ponad obecny stan i jesli sie cos poprawi, zwiekszy sie przejezdzany dystans - to bedziesz mial dobry kierunek, w ktorym trzeba bedzie dalej dzialac...
Pozdrawiam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 23:22:39 przez Dinozaur.)
Wczoraj 23:08:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Bob_Harley Offline
Praktykant
*


Liczba postów: 480
Imię: Bob
Skąd: Świętokrzyskie
Pojazd: Romet Ogar 200
Post: #20
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
a może to jakies cuda z uszczelniaczami albo kondensatorem jesli problem powstaje po rozgrzaniu? albo kranik przestaje przepuszczac lub poziom paliwa nieodpowiedni?

a moze filterek paliwa w zła strone zalozony (jesli jest zamontowany)? kumpel zalozył odwrotnie i doslownie po kilku km wlasnie gasł i nie chciał palić. Na filterkach jest zazwyczaj strzalka pokazująca kierunek przepływu paliwa
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 23:23:32 przez Bob_Harley.)
Wczoraj 23:20:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Dinozaur Offline
Nowy
*


Liczba postów: 72
Imię: Jarek
Skąd: Wroclaw
Pojazd: Inny
Post: #21
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Znajomi - jezdzacy na 'trialu - crossie' dawno temu, docierali kazdy silnik dwusuwowy tak samo, nawet swoje prywatne Jawy, IFY, MZ-ki, itp. jak klubowe : montowali nowy tlok w silniku i 'rura - ogien' na maksymalnych obrotach / az silnik zaczynal tracic moc - wciskali sprzeglo, zeby tylko 'lekko' sie przegrzal - przytarl.
Zrzucali glowice, cylinder, wyjmowali przytarty tlok i - pilowali bardzo drobnymi pilnikami przytarte slady na tloku...
Montowali tlok w silniku, zakladali cylinder i glowice i 'rura - ogien' znowu 'na maksa' / az silnik zaczynal slabnac...
Zdejmowali znowu cylinder i pilowali slady na tloku i tak az do skotku / czyli do pelnych mozliwosci silnika - az mozna bylo jezdzic na pelnych obrotach caly czas...
Niektorym zajmowalo to 3 dni, a innym - tydzien, ale pozniej motocykle 'darly glebe jak wsciekle' i tloki nigdy sie nie zacieraly - bylem w szoku...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 23:39:01 przez Dinozaur.)
Wczoraj 23:37:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
tomangelo Offline
Uczeń
*


Liczba postów: 183
Imię: tomangelo
Skąd: Polska
Pojazd: Romet Komar
Post: #22
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Zadam może głupie pytanie, z chłopskiego rozumu.
Jeśli problem jest w długim spalaniu paliwa, a przyspieszając zapłon powodujemy wcześniejsze rozpoczęcie jego spalania, a przez to w cylindrze dłużej zostają gorące gazy, to jak obniża to temperaturę silnika?
Dzisiaj 00:19:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Bob_Harley Offline
Praktykant
*


Liczba postów: 480
Imię: Bob
Skąd: Świętokrzyskie
Pojazd: Romet Ogar 200
Post: #23
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
no właśnie dołączam do pytania, gdyż przeprowadziłem ostatnio eksperyment w simsonie w celu znalezienia usterki no i przy opóźnionym zapłonie temperatura po 10min jazdy wynosiła ok. 110 *C, a przy przyspieszeniu aż do 5mm przed GMP temperatura wyniosła aż 140 *C - i to tylko po 10min jazdy więc jak by miało pomóc przyspieszanie zapłonu?
Dzisiaj 00:23:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Dinozaur Offline
Nowy
*


Liczba postów: 72
Imię: Jarek
Skąd: Wroclaw
Pojazd: Inny
Post: #24
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Bo caly 'dowcip' z dlugoscia cyklu spalania roznych oktanowo benzyn polega na tym - zeby w kazdym silniku benzynowym, niezaleznie o jakim stopniu sprezania / koniec cyklu spalania nastapil [ wg dawnych 'norm' ] do 15 - 20 stopni po GMP tloka, a wg 'nowych norm' / do maksymalnie 10 stopni po GMP tloka...
Zeby caly zassany do cylindra ladunek juz zdazyl sie spalic do tych '10 stopni po GMP', bo tylko wtedy kazdy silnik osiaga swoja moc konstrukcyjna - przewaznie o ok. 5 - 10% wyzsza od nominalnej, zalozonej przez Konstruktora silnika...
Dlatego do kazdego stopnia sprezania silnika - bylo dawniej inne paliwo o coraz wyzszej LO, zeby nie powodowalo spalania stukowego - ale zeby spalalo sie calkowicie do tych 20 lub teraz - do 10 stopni po GMP i 'szlus'...
Im lepiej sie dopasuje te LO do stopnia sprezania i jednoczesnie wyprzedzi sie zaplon optymalnie - tym szybciej nastapi spalenie calego ladunku i silnik osiagnie najwyzsza moc i najmniejsze spalanie benzyny, jak tez - nie przegrzeje sie przy tym w ogole i nie bedzie spalal stukowo.
A w Junakach M 07 / M 10 na dzisiejszej 95 Okt. - temperatura glowicy potrafi przekroczyc 250 stopni C i wlascicielom to 'nic nie mowi' o silniku, bo nie pamietaja - ze dawniej / na benzynie 78 Oktan - glowice Junakow nie osiagaly wyzszej temperatury niz 110 - 115 stopni C / nawet przy jezdzie z wozkiem w 3 osoby i w terenie - w czasie upalow 35 stopni C.
Dlatego dawniej Znajomi - Mechanicy silnikowi / nazywali to 'dostrajaniem wyprzedzenia zaplonu - do stopnia sprezania i LO paliwa'...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Dzisiaj 00:42:57 przez Dinozaur.)
Dzisiaj 00:35:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Dinozaur Offline
Nowy
*


Liczba postów: 72
Imię: Jarek
Skąd: Wroclaw
Pojazd: Inny
Post: #25
RE: Silnik po 6 kilometrach odmawia posłuszeństwa
Najlatwiej przesledzic te dlugosc cyklu spalania na przykladzie Junaka M 07 / M 10 lub bardzo podobnego silnika, np. NSU 351 OSL sprzed wojny : paliwo, na ktore byly oba silniki zbudowane przed wojna i po niej, to w przypadku NSU - benzyna 'BA 75 Okt'., a w przypadku Junaka po wojnie - to paliwo 'BA 72 - 75 Okt.', bo Inzynierowie zakladali, ze zbuduja Junakowi wieksza glowice niz w NSU 351 i fakt - Junak ma duzo wieksze zeberka chlodzace glowicy, lepiej odprowadza cieplo - wiec mogl byc zasilany benzyna 'BA 72 Okt.', ktora najszybciej sie spalala w samej tylko komorze spalania.
Oba silniki maja prawie identyczna moc 18 KM i stopien sprezania 7 : 1, chociaz ich konstrukcje dzieli ponad 20 lat.
Benzyna 74 / 75 Oktan spala sie w obu silnikach / maksymalnie do 12 - 15 stopni po GMP tloka. I wszystko jest 'oki'.
Do lat 80-tych wszyscy o tym wiedzieli i nie bylo problemow z przegrzewaniem i spadkiem mocy silnikow, bo byla caly czas w produkcji benzyna 'niebieska 78 Okt.', na ktorej wystarczylo o 1,5 - 2 mm zwiekszyc wyprzedzenie zaplonu / ponad dane fabryczne i silniki nadal mialy pelna moc i dosc malo spalaly : NSU 351 - 2,5 / 2,7 L / 100 km, a w Junaku - to bylo 2,8 - 3, 2 L / 100 km.
Natomiast jak zaprzestano produkowac paliwo 78 Oktan - wlasciciele byli zmuszeni wlewac im do bakow 'zolta 94 Oktan' / przelom lat 80/90-tych.
I wtedy sie zaczelo przegrzewanie i 'gotowanie sie benzyny 94' w zbiornikach Junakow - bo zbiornik jest tuz nad glowica, prawie sie o nia opiera spodnia strona i w gaznikach M 72 / K - 750, Uralach M 61 - 63 / 67, itp.
W Junakach i NSU 351 OSL moc silnikow spadla do ok. 9 - 11 KM [ zmierzona wiele razy na hamowniach ], silniki sie przegrzewaly ekstremalnie i spalaly prawie 2 razy wiecej benzyny 94 Okt., niz wczesniej paliwa 78 Okt., jak tez 3 - krotnie bylem swiadkiem / wyciagalem tloki z silnkow M 72 / K - 750 i Ural M 63 - w ktorych byly stopione denka tlokow...
Od tej pory - w 'ruskich motocyklach' wymyslono 'podkladki termoizolacyjne' z bakelitu lub tekstolitu, o grubosci 12 - 15 mm, zeby gazniki tak sie nie przegrzewaly od cylindrow i benzyna 94 Okt. sie w nich nie 'gotowala'...
Jednak ja znalazlem w kilku silnikach M 72 i K - 750 plytki przerywaczy - z 'fasolkami' przyspieszenia zaplonu poszerzonymi az do 20,5 - 21,5 mm, podczas gdy taka sama plytka zaplonu z lat 40 / 50-tych miala te 'fasolki' o dlugosci zaledwie 12,5 - 13 mm.
Po prostu, w latach 40 / 50-tych byla do nich bardzo eksplozyjnie, krotko spalajaca sie benzyna 66 - 70 Oktan i na taka byly zbudowane 'ruskie motocykle M 72', a w latach 60 / 70-tych juz tyle wyprzedzenia zaplonu nie wystarczylo - bo byla u nas tylko benzyna 78 Oktan i 'fasolki' zostaly na plytkach wydluzone fabrycznie do 15 mm, zeby mozna bylo zwiekszyc wyprzedzenie o kilka mm przed GMP / zeby beznyna 78 Okt. spalila sie taka samo szybko, jak w latach 50-tych benzyna 70 Oktan.
Z kolei paliwo 90 Oktan i wyzsze - wymagalo jeszcze wiekszego wyprzedzenia zaplonu / stad 'fasolki' na plytkach zostaly powiekszone az do 20,5 - 21 mm.
Pozdrawiam.

Ok., troche mnie 'ponioslo', to teraz te wiedze 'skompresuje' na przykladzie Junaka M 07 : fabryczne paliwo 72 / 75 Oktan z epoki spalalo sie w Junaku / do pozycji tloka w cylindrze 12 - 15 stopni po GMP i wtedy glowica osiagala temperature 110 / 115 stopni C maksymalnie nawet z wozkiem i w 3 osoby, a silnik mial moc 18 KM.
Benzyna 'zolta 94 Oktan' dawniej natomiast i benzyna 95 Oktan obecnie / spalaja sie w Junaku do pozycji tloka 120 - 130 / 140 stopni po GMP, czyli przez caly suw pracy i na poczatku suwu wydechu, a stad sie bierze spadek mocy o polowe / do zaledwie 9 - 11 KM, zwiekszenie spalania prawie dwukrotne i temperatury glowicy dochodzace / przekraczajace nawet 250 stopni C...
Czyli spalanie swiezego ladunku 95 Okt. - wydluzylo sie nawet 8 - 10 razy, w porownaniu z paliwem dedykowanym 75 Okt., temperatura glowicy zwiekszyla sie ponad 2 - krotnie, a moc spadla o polowe, niestety.
Dlatego, zeby obnizyc temperature glowicy Junaka do 110 stopni C i zeby odzyskal moc 18 KM / trzeba swiezy ladunek 95-tki zapalic duzo wczesniej, zeby zdazyl sie spalic w calosci / do 12 - 15 stopni po GMP tloka - czyli tak szybko, jak benzyna 75 Oktan w epoce skonstruowania silnika Junaka...I to cala 'filozofia cyklu spalania'.
Pozdrawiam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Dzisiaj 02:26:25 przez Dinozaur.)
Dzisiaj 01:39:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 





Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Forum by Tomasso94 2010 - 2023. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis i odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
POMÓŻ W UTRZYMANIU FORUM!

Zaloguj do Poczty
Kontakt | Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Mapa użytkowników | Lista banów
 Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.


  

Hasło
  





Reklama


 Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

 Ostatnie wątki
Silnik po 6 kilometrach o...
Ostatni post: Dinozaur
Dzisiaj 01:39:45
» Odpowiedzi: 24
» Wyświetleń: 390
Ślizgająca kopka Romet Ko...
Ostatni post: tomangelo
Wczoraj 20:38:41
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 59
Sprzęgło cały czas trzyma...
Ostatni post: Leczyk_Junior
Wczoraj 18:58:28
» Odpowiedzi: 11
» Wyświetleń: 881
Naklejki
Ostatni post: Jakiś_typ
Wczoraj 14:37:54
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 340
Romet Kadet M780W '88 tab...
Ostatni post: romek
Wczoraj 12:31:30
» Odpowiedzi: 21
» Wyświetleń: 1291
Napęd licznika ogar
Ostatni post: grz3513k
31-03-2025 20:41:21
» Odpowiedzi: 12
» Wyświetleń: 288
023 problem z biegami
Ostatni post: tomangelo
30-03-2025 23:50:21
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 210
co to za rowerek?
Ostatni post: wigryman
30-03-2025 17:46:58
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 143
Stacyjka romet chart
Ostatni post: tramwajarz
30-03-2025 13:55:55
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 259
Stukanie w silniku
Ostatni post: romek
30-03-2025 01:49:46
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 3659
Klin 223
Ostatni post: Dawdzio
30-03-2025 00:55:42
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 136
Kupię Romet Chart
Ostatni post: Aligator
29-03-2025 21:36:52
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 117
Docieranie
Ostatni post: Bob_Harley
29-03-2025 15:57:48
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 186
Remont
Ostatni post: romek
29-03-2025 07:26:26
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 357
Wagant '88 i Jubilat 2 '9...
Ostatni post: Knight_in_fire
29-03-2025 04:58:45
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1206

Reklama