Od pewnego czasu jestem posiadaczem składaka Karat z roku 1971.
Kupiłem go za niewielkie pieniądze i postanowiłem samodzielnie odnowić.
Rozebrany, oczyszczony do gołego metalu. Pomalowany epoksydowym lakierem podkładowym, na to lakier samochodowy i bezbarwny. Dodatkowo repliki oryginalnych naklejek i białe paski na błotnikach.
Wizualnie prezentuje się dużo lepiej i cieszy oko. Chwilowo nie zamontowałem jeszcze bagażnika bo zastanawiam się czy on jest mi w ogóle potrzebny.
Mam z nim pewne problemy z napędem ale o tym w osobnym wątku.
Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych!
Darek
Chłopcy Rometowcy, 2010 - 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis i odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.