Nowe Enduro Szymona - Suzuki RM
|
Autor |
Wiadomość |
Odrestaurator
Majster
Liczba postów: 3,256
Imię: Szymon
Skąd: Knurów
Pojazd: Inny
|
Nowe Enduro Szymona - Suzuki RM
Witam
Po ulepie brakowało mi czegoś do polatania po hołdach, lasach itd.
Zacząłem więc szukać jakiegoś Enduro. Ulepy za bardzo mnie nie interesowały. Markowe motocykle zdecydowanie za drogie w kupnie i utrzymaniu. Chińczyki - małe to jakieś takie, tandetne
No i była jakaś 1 w nocy, wpisuję już nie wiem który raz w wyszukiwarce olx "cross"
Wtem! Rama od Suzuki RM 250 z 1984 roku. W miarę kompletna, wizualnie bardzo ładna i technicznie sprawna.
Na drugi dzień była już u mnie... zapłaciłem 250zł. Chyba nie muszę mówić, że to jak za darmo.
...
Zacząłem poszukiwania silnika. Wymagania: Jeden, ewentualnie dwa gary, moc przynajmniej 20km, uruchamianie z kopki. Pierwsza myśl - mz 250. Niestety dużym minusem było to że do oryginalnego zapłonu MZ potrzeba akumulatora, prostownika, stacyjki, regulatora itd, w dodatku to dwusów, więc i wydech nie może być byle jaki. Ja dla mnie było za dużo roboty, więc silnik z MZ odpuściłem.
Silnika nadal poszukuję, prawdopodobnie będzie to loncin 250/300, dr 400, xt 600 lub moje ostatnie znalezisko - Honda xr 500. 87km, 150km/h   mam nadzieję że uda mi się go wyrwać.
Ogólne plany to ogarnąć plastiki, silnik i jeździć
Foty:
Mój Simson
YT: POLMOZBYT
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-07-2018 01:46:56 przez Odrestaurator.)
|
|
20-10-2017 21:23:28 |
|
|
Odrestaurator
Majster
Liczba postów: 3,256
Imię: Szymon
Skąd: Knurów
Pojazd: Inny
|
RE: Nowe Enduro Szymona - Suzki RM
Powoli idziemy do przodu
Silnik z Hondy XR 500 odpuściłem - problemy z częściami zamiennymi, no i to w zasadzie był już zabytek. Gra nie warta świeczki.
No więc nabyłem silnik loncin 200/250. Moc ujdzie, części tanie, jest praktycznie bezawaryjny. Możliwe że w przyszłości zamienię go na coś mocniejszego.
Przez ten cały czas zrobiłem: pospawane wstępne mocowanie silnika (na dniach kończę tylne i ogarniam przód), tylne koło ogarnięte (ale muszę zmienić oponę na węższą, przy tej łańcuch ociera o oponę...) , bak pospawany, stopka hamulca zrobiona, siedzenie oklejone, kierownica uzbrojona, i parę innych rzeczy, dziś zrobiłem jeszcze gąbkę na kierownicę z napisem "Suzuki".
Za kilka dni pewnie znów coś dorzucę.
Mój Simson
YT: POLMOZBYT
|
|
01-02-2018 00:29:38 |
|
|
Odrestaurator
Majster
Liczba postów: 3,256
Imię: Szymon
Skąd: Knurów
Pojazd: Inny
|
RE: Nowe Enduro Szymona - Suzki RM
Prace idą do przodu cały czas, zrobione już jest w 50% przednie mocowanie silnika, wyszło ładnie, i parę innych pierdół, tylko pojawił się jeden problem z łańcuchem. Otóż po włożeniu już silnika, założeniu łańcucha, ustawieniu koła prosto i naciągnięciu łańcucha, sytuacja wygląda tak że gdy ktoś wsiądzie na motocykl to łańcuch zamiast napinać się bardziej to się luzuje. Nie wiem od czego to do końca zależy, ani jak temu zapobiec. Myślałem może nad jakimś napinaczem łańcucha zamontowanym do wahacza, tylko wtedy on pracowałby cały czas i też nie wiem czy tak może być. Normalnie w tych wszystkich motocyklach zrobione są ślizgi łańcucha, ( z tym że one nie pracują cały czas, tylko przez krótki okres całej jazdy) prowadnice dla momentu w którym łańcuch jest luźny a u mnie jest jakby na odwrót.
Podejrzewam że to zależy od ustawienia silnika w płaszczyźnie góra-dół i ewentualnie pod kątem, ale tego zmienić nie mogę, bo miejsca w ramie jest bardzo mało a sam silnik jest bardzo wysoki i już teraz jest ustawiony maksymalnie w dół, ledwo co udało się go jakoś zmieścić, nawet musiałem wyciąć jedną mało istotną rurkę ramową.
Jakieś pomysły czemu tak jest, sugestie rozwiązania problemu?   nie wiem też z czego ten napinacz zrobić, tj. z tulejki czy zębatki by było lepiej ?
Mój Simson
YT: POLMOZBYT
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2018 02:16:05 przez Odrestaurator.)
|
|
04-03-2018 02:11:14 |
|
|
Odrestaurator
Majster
Liczba postów: 3,256
Imię: Szymon
Skąd: Knurów
Pojazd: Inny
|
RE: Nowe Enduro Szymona - Suzki RM
I o to mi chodziło, widać że masz pojęcie  no nic trzeba będzie zrobić ten napinacz, tak jaki myślałem już, spróbuję jeszcze może z tym wahaczem.
Co do odbudowy na 100% oryginał to raczej nie ma szans przynajmniej na moje warunki i w Polsce, części cholernie drogie, praktycznie tylko do ściągania zza granicy poprzez Ebay najczęściej za dolary. Już problem pojawia się na przykład przy tulejkach wahacza czy lagach przednich. W dodatku w tej ramie siedziało już chyba piętnaście innych silników, jest ostro przerabiana, cięta itd. Np. Zamknięcie ramy z przodu jest całkowicie inne wyspawane, wahacz też trochę ponieważ siedział tu silnik MZ gdy motocykl był u wcześniejszego użytkownika od którego kupił go poprzedni właściciel, niestety nie miał czasu się tym zająć, a ja potem od niego. Także oryginalnych mocowań silnika próżno tu szukać. Dospawana jest też masa innych mocowań ślizgów itd, plastiki są podobierane z czegoś innego tak samo jak bak z którym też jest trochę roboty.
Rocznik 1984 trochę podany orientacyjnie, bo może to być 1983/1984, przedtem była inna rama trochę i dwa amory z tyłu, a po 84' z przodu była już tarcza.
Także widzisz jak sytuacja wygląda, rzeźby już w tym sporo, mnie nie stać na taką odbudowę o ile jest jeszcze możliwa. No i raczej bym sobie nim nie pojeździł bo chyba wiesz ile kosztuje utrzymanie markowego crossa, dlatego postanowiłem zrobić sobie coś z tanim silnikiem i dobrą ramą do polatania w terenie. Wiadomo nie będzie to maszyna na RedBulla czy Megawatt ale mi wystarczy
Mój Simson
YT: POLMOZBYT
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2018 19:56:32 przez Odrestaurator.)
|
|
04-03-2018 19:54:26 |
|
|
Odrestaurator
Majster
Liczba postów: 3,256
Imię: Szymon
Skąd: Knurów
Pojazd: Inny
|
RE: Nowe Enduro Szymona - Suzki RM
Mój Simson
YT: POLMOZBYT
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-03-2018 16:16:14 przez Odrestaurator.)
|
|
23-03-2018 16:13:38 |
|
|
Odrestaurator
Majster
Liczba postów: 3,256
Imię: Szymon
Skąd: Knurów
Pojazd: Inny
|
RE: Nowe Enduro Szymona - Suzki RM
Mój Simson
YT: POLMOZBYT
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-04-2018 00:11:41 przez Odrestaurator.)
|
|
06-04-2018 00:09:04 |
|
|
Odrestaurator
Majster
Liczba postów: 3,256
Imię: Szymon
Skąd: Knurów
Pojazd: Inny
|
RE: Nowe Enduro Szymona - Suzki RM
Witam
Silnik już odpalony, niestety pojawiły się przedmuchy pod głowicą więc uszczelka do wymiany... Ale przejdźmy do sedna sprawy. Muszę zrobić blokadę bębna w tylnym kole. Wcześniej po drugiej stronie wahacza była wspawana taka tulejka a na nią nałożony płaskownik przykręcony do bębna. To samo chcę zrobić po drugiej stronie wahacza, z tym że, nie mam jak przyspawać tej tulejki do wahacza bo jest on aluminiowy a nie mam dostępu do odpowiedniej spawarki. Pomyślałem więc że można przewiercić wahacz wiertłem, fi7 i nagwintowałbym sobie to na m8, wkręcił tam sobie śrubę, dał wie podkładki, tulejkę na nią i na koniec nakrętkę z klejem, było bo idealnie. Nie wiem tylko jak z wytrzymałością wahacza - czy ten otwór może jakoś drastycznie wpłynąć na jego wytrzymałość? zginanie, pękanie? Na zdjęciu poniżej zaznaczyłem miejsce w którym chciałbym wykonać otwór, pod środku w pionie i poziomie wahacza:
Co o tym sądzicie? może jakiś inny pomysł? oryginalnie był to bardzo długi płaskownik który był zamontowany do wałka od hamulca nożnego, ale wydaje mi się że rzemieślniczo ciężko było by mi to zrobić i uważam to trochę za niepraktyczne, musiałbym ograniczać przesuwanie się tego płaskownika itd.
Mój Simson
YT: POLMOZBYT
|
|
16-04-2018 00:47:53 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
|
|