|
Ocena wątku:
- 2 głosów - 5 średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Ogar 200 czy 202FI
|
| Autor |
Wiadomość |
Spaceman164
Jawasaki 223

Liczba postów: 606
Imię: Spaceman164
Skąd: Okolice Tarnowa
Pojazd: Romet Ogar 200
|
Ogar 200 czy 202FI
Cześć, nie wiem czy to odpowiedni dział na to pytanie ponieważ to mój pierwszy raz na tym forum, więc tak piszę z takim pytaniem. Otóż od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem Ogara 200 ale od nie dawna w oko mi wpadł Ogar 202FI (przypominam, że mowa tu o pierwszym mopliku dla siebie) dużo dowiedziałem się o tym i o tym pojeździe, z jednej strony fajnie by było pogrzebać czasem w dwusecie i zamontować tam CDI ale z drugiej strony Ogar 202FI jest już praktycznie gotowy do jazdy. Ogar 200 by przyciągał pewnie uwagę starszych ludzi noi fajnie by było sobie pośmigać na maszynie z PRLu, tylko boję się jednego, że jak przyjadę nim pod nową szkołę to mnie wyśmieją... dlatego tak mocno się zastanawiam nad tym i nad tym. Dlatego Ogar 202FI bo mocno przypomina te motorowery PRL (hamulce bębnowe itd.) Więc może poradzicie co bardziej byście wybrali? czy Ogar 200 ma jakiś komfort, czy inaczej się go widzi na żywo niż na YouTube? nigdy nie jeździłem ani na 200 ani na 202FI. Wiem, że oba mają vmax około 70km/h. No nie potrafię sobie sam na to odpowiedzieć, raz myśle sobie: no definitywnie dwuseta. A za innym razem myślę: może by jednak 202FI? heh... a i dodam, że oba by mnie wyszły praktycznie tyle samo pieniędzy bo niestety znalezienie Ogara 200 za 500zł tak jak kiedyś to już chyba niemożliwe więc musiałbym brać coś za 1500-2500zł (szukałem chyba z miesiąc po wsiach Simsona i Ogara 200 ale jak ktoś ma to nie sprzeda)... wiem trochę dużo pieniędzy jak za Ogara 200.... aha i jeszcze jedna rzecz, jak by się coś stało w elektryce 202FI to nie wiem czy sobie poradzę a Ogar 200 jest tak prosty, że prościej się chyba nie da. No podobno z tymi chińczykami to trochę jak na loterii, nie wiesz co trafisz, możesz trafić na takiego co przejedzie 10k km a możesz na takiego co po 1000km będzie miał problem np. zawieszający się pływak czy cuś.
Motoren:
-Ogarrr 200 '88
-Cezet 350 472.5 '82
YT-Motorower Ogar Jaskrawo-Niebieski
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-03-2021 19:58:56 przez Spaceman164.)
|
|
| 18-03-2021 19:54:53 |
|
|
Debesta
Człowiek Sztos

Liczba postów: 1,501
Imię: Lechu
Skąd: Dęblin
Pojazd: Romet 2375
|
RE: Ogar 200 czy 202FI
W ogarze 200 jakiś komfort? Śmiechu warte. Nie bylo takiego słowa za prlu. Ani to ladne, ani fajne, nawet na zdjęciach, na zywo zaś tylko silnik jest śmieszny. No a chińczyk to tez nic ciekawego, tylko tyle ze nawet fajnie wyglada (prócz obrzydliwego silnika). Jak bardzo chcesz cos komunistycznego, cos bardzo skrajnego jak ogar 200, to poszukaj sobie jakiejś delty, czy wierchowiny, z papierem znajdziesz cos w okolicy tysiąca złotych.
"Ludzie, nie wierzcie w to że Ja jestem. Może i jestem, nie powiem że nie"
|
|
| 18-03-2021 20:57:49 |
|
|
Majerano
Technik

Liczba postów: 571
Imię: Przemek
Skąd: małopolskie
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Ogar 200 czy 202FI
Zależy jakie towarzystwo w tej nowej szkole, jak jeszcze niedojrzale dzieciaczki to mogą się śmiać ale tym bym się nie przejmował - lepiej już jeździć samemu, niż wozić się autobusem albo z rodzicami, lub co gorsza z buta.
Jako posiadacz Ogara 200 (już parę lat tak w sumie) śmiało mogę Ci go polecić, dość mało awaryjny sprzęt a w razie awarii, jesteś w stanie sam go ogarnąć, co z chińczykiem nie jest już takie proste. Komfort tutaj jest fatalny, twarde zawieszenie, trochę wibracji od silnika, zmianę biegów trzeba wyczuć i irytujący kopniak. Lecz te wszystkie rzeczy jesteś w stanie poprawić między innymi zakładając inne amortyzatory. Hamulce nie są takie złe jak masz nowe szczęki i nie zryte piasty. Warto też zwrócić uwagę na stan tulei wahacza, bo to sie lubi wyrabiać i trochę to irytuje. Przede wszystkim uważaj na jakość częsci zamiennych, bo to też wpływa na awaryjność.
Powodzonka i napisz co wkońcu wybierzesz
Kiedyś to były czasy! Teraz to w ogóle nie ma czasów!
____________________________________________________
Panie, romet musi kopcić!
|
|
| 18-03-2021 22:33:48 |
|
|
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Ogar 200 czy 202FI
(18-03-2021 20:57:49)Debesta napisał(a): Jak bardzo chcesz cos komunistycznego, cos bardzo skrajnego jak ogar 200, to poszukaj sobie jakiejś delty, czy wierchowiny, z papierem znajdziesz cos w okolicy tysiąca złotych.
Absolutnie tego nie rób. Ceny radzieckich motorowerów może i kuszą, ale jest poważny problem z częściami, a i nasza wiedza na ten temat jest stosunkowo mała... O ile z 200 i jawoskim silnikiem każdy Ci tu pomoże, czy z polskimi Dezametami, a nawet Simsonami - z radzieckimi typu Karpaty, Wierchowina, czy jakieś Rigi - jest znacznie gorzej.
Chcesz motorower do jazdy, który wygląda klasycznie i tu współczesna produkcja przychodzi z pomocą. Jak dbasz tak masz - nowy motorower trzeba posprawdzać, wszystko dokręcić, wyregulować - nie powinno być problemów, poza ogólną eksploatacją.
Sprzęty z PRL mają to do siebie, że zawsze trzeba coś "dłubnąć", posiedzieć w garażu - nie zawsze to odpali, też trzeba zatem wiedzieć dlaczego... To oczywiście świetna pasja, ale to trzeba zwyczajnie lubić, kochać.
Stare sprzęty - czy to motocykle, czy samochody - są dla pasjonatów. Prawie zawsze coś trzeba przy nich zrobić/ robić. Nowe są dla tych, którzy chcą środka lokomocji, często na gwarancji, do których są części zamienne i które mechanicy potrafią naprawiać.
No i kwestia komfortu - to już też zależy od Ciebie...
W sprzętach z PRL zawieszenie jest... bo jest. Współczesne lepiej sobie radzi z nierównościami. Są kierunkowskazy, światło STOPu - bezpieczeństwo. Tych rzeczy, prócz może Simsona czy Charta jeśli chodzi o krajową produkcję - nie ma w sprzętach z minionej epoki...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-03-2021 22:42:16 przez Jorginsson.)
|
|
| 18-03-2021 22:38:22 |
|
2 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post:2 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post.
Majerano (03-18-2021), Motorowerzystka (03-19-2021)
|
Spaceman164
Jawasaki 223

Liczba postów: 606
Imię: Spaceman164
Skąd: Okolice Tarnowa
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Ogar 200 czy 202FI
Nie spodziewałem się aż tylu odpowiedzi hehe, no z tymi częściami zamiennymi to właśnie nie raz już słyszałem złe opinie, no szkoda, że takie dziadostwo to jest. Ale myślę, że jednak pójdę w stronę Ogara 200, tego 202FI to najwyżej jakby naprawdę nie było sensownej oferty na OLX czy coś. Jak jeden użytkownik napisał u góry, że większą frajdę sprawia mu jego Ogar i myśle, że coś w tym jest, dzięki za tyle odpowiedzi. Jak już pisałem wcześniej, szukałem Simsona s51 i wiadomo, że bym bardziej go chciał niż Ogara 200 no ale cena mówi swoje a nawet jeżeli ktoś we wsi ma a mają bo pytałem się, to nie na sprzedaż, nawet Jawke 50 widziałem i WSK 125 trajke ale też nie na sprzedaż, kiedyś ludzie sprzedawali żeby się tego pozbyć a teraz chcą na tym zarobić lub wiedzą, że to zabytek i nie sprzedają.
Motoren:
-Ogarrr 200 '88
-Cezet 350 472.5 '82
YT-Motorower Ogar Jaskrawo-Niebieski
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-03-2021 22:47:46 przez Spaceman164.)
|
|
| 18-03-2021 22:43:49 |
|
|
Dawdzio
Hold my mustache!
Liczba postów: 2,651
Imię: Dawid
Skąd: Chojnów (DLE)
Pojazd: Inny Romet
|
RE: Ogar 200 czy 202FI
Jeżeli masz dwie lewe ręce, a motorower ma służyć tylko do przejazdu z punktu A do B - bierz skuter.
Jeżeli lubisz dwusuwa, czujesz klimat, umiesz coś naprawić wspierajac się choćby poradnikami czy czasem pogrzebać przy pojeździe dla relaksu albo dlatego, że po prostu czasem trzeba - bierz starocia.
Choć moim zdaniem silnik 223 i jego nowatorskie rozwiązania techniczne można sobie wsadzić w...     
Musisz odpowiedzieć sobie sam. Ja jeżdżę Trabantem od kilku lat. Wolny, głośny, mały i słaby. Gdy urwało się mocowanie wahacza musiałem poszukać na jakiś czas innego pojazdu. Kupiłem Audi 80 z gazem. Świetny samochód, jeździł za pół darmo, wygodny, pakowny, trwały, szybki. Wytrzymałem trzy miesiące o mało nie umierając z nudów. To było dobre narzędzie do przemieszczania, ale frajdy brak. Kupiłem Wartburga, naprawiam Trabanta.
Kilka miesięcy przed Audi kupiłem Suzuki GN125. Zero przyjemności, przygody, zabawy. Siadasz, naciskasz guziczek, "łęł łęł łęł... pyr pyr pyr pyr", wrzucasz bieg i jedziesz. Nuuuuuda. Jeździłem do pracy i dwa razy gdzieś dalej. Dobre narzędzie do przemieszczania się, zero frajdy.
Nie opiszę Ci przeciwnego punktu widzenia, bo jest mi całkowicie obcy. Jeżeli uważasz, że jestem nienormalny - kup skuter.
Wzmożona kontrola społeczna złomowisk podstawą sukcesów w zdobywaniu interesującego mienia.
|
|
| 18-03-2021 22:44:54 |
|
3 użytkowników postawiło piwo Dawdzio za ten post:3 użytkowników postawiło piwo Dawdzio za ten post.
Jakubek205 (03-18-2021), Jorginsson (03-18-2021), Spaceman164 (03-18-2021)
|
Jakubek205
Ogar mu nie odpala

Liczba postów: 60
Imię: Jakub
Skąd: Suwalszczyzna
Pojazd: Romet Ogar 205
|
RE: Ogar 200 czy 202FI
[quote='Spaceman164' pid='588011' dateline='1616096629']
szukałem Simsona s51 i wiadomo, że bym bardziej go chciał niż Ogara 200 no ale cena mówi swoje
Dokładnie , sam bym chciał simsona no ale rynek niestety jest jaki jest  co jak co ale odblokowany ogar 200 ma podobny v-max to simka na serii , ale wiesz romet jak to romet a simson jak to simson , ale nie radzę dawać 6k za simsona
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-03-2021 22:57:32 przez Jakubek205.)
|
|
| 18-03-2021 22:56:48 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
|
|