|
|
Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
|
| Autor |
Wiadomość |
grissley
Kombinator

Liczba postów: 263
Imię: Roman
Skąd: Olsztynek
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200)
(09-03-2026 23:32:08)Bob_Harley napisał(a): a nie lepiej zwykły żelowy akumulatorek?(...) po co taki cudak do takiej pierdziawki?
Po to taki cudak, że:
1. Jest 20% mniejszy niż żelówka
2. Ma 20% większą pojemność niż żelówka
3. Jest o ponad połowę lżejszy niż żelówka
4. (być może najważniejszy powód) - było dostępny na amazonie z dnia na dzień, czyli w sobotę. A na żelówkę musiałbym czekać do środy...
A tak ogólnoideologicznie - skoro CDI rzekomo daje w miarę poprawną ilość prądu, to aku bez ładowania jest bez sensu. Zwykłe aku z dużym prądem rozruchu też jest niepotrzebne, bo przecież tu nie ma rozrusznika. W zasadzie jedyną funkcją aku powinno być wyrównywanie napięcia i wspomaganie instalacji zwłaszcza na niskich obrotach. Więc może starczyłby mikroakumulatorek 1.5Ahg? Wtedy zmieściłbym go po drugiej stronie i jeden schowek miałbym wolny. Ale to tak sobie gdybam, na razie jestem zadowolony z przeróbki. W szczególności z tej skrzynki bezpieczników.
*************
Mój Ogar 200
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2026 00:27:01 przez grissley.)
|
|
| 10-03-2026 00:23:18 |
|
|
| Wiadomości w tym wątku |
RE: Moja nowa dojazdówka (Ogar 200) - grissley - 10-03-2026 00:23:18
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości
|
|