Ocena wątku:
- 0 głosów - 0 średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
Karat 1970 - szczegółowy opis przywracania świetności
|
Autor |
Wiadomość |
wigryman
Uczeń

Liczba postów: 140
Imię: elvis
Skąd: legnica
Pojazd: Inny
|
RE: Karat 1970 - szczegółowy opis przywracania świetności
A więc tak. Wizyta w lakierni zaliczona. Pierwsza wiadomość dobra. Można obecnie z powodzeniem malować powierzchnie chromowane. Jako podkład stosuje się chemoutwardzalną, dwuskładnikową farbę epoksydową, o bardzo dużej przyczepności do wszelkich metali. Nabiją mi ją do puszki, czas wykorzystania to około 24 godziny. Potem robi się zbyt gęsta do malowania, a docelowo beton. Na to już normalnie dowolny kolor, najlepiej dwuskładnikowa, poliuretanowa. I to jest ta gorsza wiadomość. Tylko kolor. Jakiekolwiek imitacje chromu niestety nadal są bardzo dalekie wizualnie od prawdziwej powłoki galwanicznej. Odradzają.
Tak więc obręcze do Karata na 36 otworów do chromowania.
Gruntowanie pod kolor i tak przetestuję, wszak występowały obręcze 24 otworowe malowane na szaro. Mam takowe w swoim Wigry. Obręczy chromowanych o niskim stanie wizualnym mam od cholery, przygotuję sobie ze trzy komplety pod kolor. I tak mam w planach machnąć sobie w końcu jakiegoś Wigry w fantazyjnych barwach. Wtedy malowane obręcze jak znalazł.
A, no i najważniejsza wiadomość. Karat nabrał oryginalnych, błękitnych rumieńców. Właśnie schnie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2024 17:09:26 przez wigryman.)
|
|
15-07-2024 17:09:02 |
|
|
Wiadomości w tym wątku |
RE: Karat 1970 - szczegółowy opis przywracania świetności - wigryman - 15-07-2024 17:09:02
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 19 gości
|
|