Co po "babci" Virago
|
Autor |
Wiadomość |
joozek
senior
Liczba postów: 2,410
Imię: Józek
Skąd: Lubin
Pojazd: Inny
|
RE: Co po "babci" Virago
No i zabrałem się za 'prosiaka"  tak nazywam moja kolubrynę 
Nie pamiętam kiedy jeździłem swoja "babcią virago" z pasażerem, no może wokół komina z synem lub córką. Zawsze jeździłem sam.
Ten model Yamahy ewidentnie podchodzi, by go zrobić na solo 
Zresztą wybierając go, już miałem wizję zmian. Tak, właśnie zmian, a nie przeróbek.
Dzięki ofercie firmy FEHLING coś tam wybrałem i zamówiłem. Moto dostanie 3 gadżety.
Od czego zacząć ... od solo
Wyrób bdb, montaż bez niespodzianek  jedynie co to poduszka oparcia porażka. Pół dnia zmarudziłem by zamontować swoją oryginalną z oparcia pasażera. Warto było.
Sorry za zdjęcia z garażu, ale robione na gorąco.
cdn ...
Denerwować się, to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty
|
|
22-05-2020 00:59:21 |
|
|
Wiadomości w tym wątku |
RE: Co po "babci" Virago - joozek - 22-05-2020 00:59:21
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
|
|