|
Ocena wątku:
- 0 głosów - 0 średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Ogar 200 Jak wyciągnąć z niego moc? Prędkość maksymalna?
|
| Autor |
Wiadomość |
Jorginsson
OBR filia w Szczecinie

Liczba postów: 585
Imię: Jerry
Skąd: Szczecin (ZS)
Pojazd: Romet 50-TS-1
|
RE: Ogar 200 Jak wyciągnąć z niego moc? Prędkość maksymalna?
Generalnie jak czytam wypowiedzi o tym jak to ktoś zrobił remont i podaje zaraz v-max, to mam ochotę powiedzieć od razu: puknij się w czerep, tylko ostrożnie, żeby echo komuś krzywdy nie wyrządziło...
To są małe silniczki, o małych pojemnościach, co wiąże się nieodzownie z tym, że trzeba je dobrze ułożyć, czyli mówiąc potocznie "dotrzeć"! A książka mówi wyraźnie jak to robić, przy jakich prędkościach, jaki przebieg trzeba osiągnąć... że o bardziej "olejowej" mieszance nie wspomnę, a to też ma wpływ na Wasze "v-maxy"... Dopiero po pełnym dotarciu i dobrze ułożonym silniku można sobie pozwolić na większe obciążenia, a co za tym idzie wyższe drgania, temperatury itp. Zajmowałem się hobbystycznie też silniczkami modelarskimi do modeli latających (pojemności rzędu 1,5cc) i tam, jak ktoś by olał proces docierania (odpowiednia mieszanka, obroty, temperatura) taki silniczek trafiłby szlag momentalnie, a o jakichkolwiek osiągach książkowych można było zapomnieć bardzo szybko...
Czy naprawdę tak trudno "wytrzymać" te 500-1000km? przecież to jest jakiś miesiąc jeżdżenia po okolicy i to nie codziennie... miesiąc, dla porządnie przygotowanego motoru, który będzie dalszą bazą do modyfikacji. To był pkt. 1.
Pkt. 2.
Koledzy dobrze mówią, że jakość cylindrów "60cc" jest taka sobie, ale to akurat można w prosty sposób poprawić, w zasadzie w jeden wieczór, a wszystko jest w zasadzie na forum lub w internecie. Miałem odblokowanego Ogara, też 88' rok, 11z, z cylindrem "szściesiuntką" i raz, po 300km dotarcia (ale bardzo pieczołowitego) pozwoliłem sobie "odrkęcić" do końca, płynnie, powoli, bez problemu moto rozpędziło się do 55km/h (licznik oryginalny), przy czym odpuściłem manetkę, chociaż moto chciało dalej jechać, także dowodzi to chyba temu, że dotarcie ma znaczenie. Późniejszych testów nie robiłem, ale to nie ma znaczenia.
Pkt. 3.
Silniczki 223 są akurat bardzo dobrym materiałem do modyfikacji, a Czesi potrafią je kręcić do 9000rpm i wyżej, ale po pierwsze, tak jak koledzy wspomnieli, żywotność spada drastycznie, po drugie są to grube modyfikacje, jak odchudzone magneto i membrana.
Podsumowując, wystarczy, jak założysz dobrej jakości cylinder, ew. skorygujesz/wypolerujesz kanały i króciec, dobra regulacja i dotarcie (!!!), ewentualnie nowy, czeski tłumik (dziś są cholernie drogie, ja kupowałem w stacjonarnym sklepie za 125PLN parę lat temu, dzisiaj kosztują 200PLN na aledrogo) + ewentualnie2 - zapłon elektroniczny/ przewinięcie instalacji na 12V i nawet na Jikovie powinieneś licznik zamykać, a 13z nie powinno ograniczyć znacząco przyspieszenia...
Pozdro!
|
|
| 29-04-2019 23:39:38 |
|
2 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post:2 użytkowników postawiło piwo Jorginsson za ten post.
Dawdzio (04-30-2019), klodian2002 (04-30-2019)
|
| Wiadomości w tym wątku |
RE: Ogar 200 Jak wyciągnąć z niego moc? Prędkość maksymalna? - Jorginsson - 29-04-2019 23:39:38
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
|
|