ramzes9009
Nowy

Liczba postów: 6
Imię: Bartosz
Skąd: Inowrocław
Pojazd: Inny
|
silnik
Witam,mam pytanie , co bardziej się opłaca zrobić , kupić gotowy silnik do rometa ,czy samemu kupić wszystkie potrzebne rzeczy i sam go złożyć i cieszyć się ,że nie kupuję się gotowca ,tylko dać sobie frajdę z zrobienia czegoś samego.
Mam wielki dylemat - po długich przemyśleniach postanowiłem złożyć sam silnik.
ale jak zawsze coś się stanie i nic nie wyjdzie. Bardzo proszę o jakiś dobry film jak ktoś składa ,czy też schemat - bo wiadomo każdy chce zrobić coś dobrze
Najbardziej obawiam się złożenia biegów - żeby nic nie wyskakiwało ,ustawienie zapłonu , bardzo proszę o porady ,filmy ,zdjęcia. Bo inaczej nie ruszę nic .
|
|
06-09-2016 11:35:26 |
|
|
LiSiC
126p fan

Liczba postów: 248
Imię: Mateusz
Skąd: SRC
Pojazd: Inny
|
RE: silnik
Na pewno taniej wyjdzie ci kupić coś działającego i żeby tylko jak najmniej chińskich części.
Kup sobie książkę "Obsługa i naprawa. Motorowery Romet" wydawnictwa WKŁ, ja z nią się uczyłem ustawiania zapłonu i gaźnika. No i wiadomo odpowiednie narzędzia typu szczelinomierze, dobra suwmiarka i zestaw kluczy.
Jaki silnik składasz? Silniki Dezamet(S-38, 023, 017, 022, 025, etc.) są na tyle łatwe że chyba nie da się złożyć czegoś odwrotnie  Wyskakujące biegi to zwykle kwestia regulacji nakrętki wodzika(w silniku z biegami w nodze)... chyba że ktoś po sztudiach wsadził do silnika z nożną zmianą biegów sprężynę na wodzik tak jak w silniku z ręczną(manetka) zmianą biegów, nie takie rzeczy się widziało xd
Na pewno najważniejsze jest nabranie doświadczenia  Jak to mówią trening czyni mistrza  Ja rozkładałem i składałem jeden i ten sam silnik chyba z 20 razy. Teraz rozłożenie i złożenie żeby działał to kwestia jednego popołudnia i czteropaka browaru
W sumie jak czegoś nie będziesz wiedział to od tego właśnie jest te forum, nie raz mnie tu ratowano dobrymi radami

Bycie druciarzem zobowiązuje.
|
|
06-09-2016 12:09:21 |
|
|
LiSiC
126p fan

Liczba postów: 248
Imię: Mateusz
Skąd: SRC
Pojazd: Inny
|
RE: silnik
Skoro to rama do Ogara 200 to znaczy że silnik JAWA 223(tzw. Jajko), jednocylindrowy boxer o mocy znamionowej 3,5KM(w wersji odblokowanej) i 3 biegowej skrzynce biegów.
Uważaj przy szukaniu bo były też silniki 3 biegowe od Dezameta o oznaczeniu 019 i znacząco się różniły, wiec do ramy ci nie spasuje  Wiem że to trudno raczej pomylić, ale sam bym je pomylił jak byłem początkującym 
Interesuje cie takie coś:

Silnik o tyle fajny że podatny na tuning i dużo bardziej niezawodny od Dezameta. Co prawda bardziej paliwożerny(ale na to też są sposoby), ale skądś ta moc się musi brać.
Ja za wiele w temacie tego silnika ci nie pomogę bo sam dopiero zacząłem się z nim bawić, ale wiem że żeby go odblokować na te 3,5KM(w sumie w zależności od wersji, bo te z Jawy Mustang Golden Sport niby osiągały nawet 5KM, ale nie wiem czy to prawda) musisz mieć króciec gaźnika z kwadratowym wlotem takim jak w gaźniku(idzie taki nowy kupić), skrócone kolanko tak żeby do tłumika wchodziło max 3-4cm(da się kupić nowe o odpowiednich wymiarach) w gaźniku musisz mieć dysze z Jawy czyli 68 i 38, albo większe jak znajdziesz(na Polski rynek były montowane 65 i 35) i jeszcze musi być przestawiony zapłon na 2mm przed GMP.
Ja w moim Ogarze miałem jeszcze cylinder na ostatni szlif i jechałem nim około 80km/h(tyle wskazał mi licznik z Jawy, ale krótko potem się rozwalił)
A'propos paliwożerności można zamontować gaźnik radziecki К60В na króćcu z Ogara 201(króciec miał okrągły wlot od strony gaźnika bo najprawdopodobniej Ogar 201 miał gaźnik polskiej produkcji o oznaczeniu GM12F1) jest przy tym niewielka strata mocy ale spalanie znacznie się obniża. Tylko haczyk tkwi w tym że trzeba mieś oryginalny radziecki gaźnik najlepiej z jakimś przebiegiem(w sensie żeby był dotarty)

Bycie druciarzem zobowiązuje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2016 13:06:31 przez LiSiC.)
|
|
06-09-2016 13:05:26 |
|
1 osoba postawiła piwo LiSiC za ten post:1 osoba postawiła piwo LiSiC za ten post.
ramzes9009 (09-06-2016)
|
Quake96
Zielono mi :D
Liczba postów: 2,750
Imię: Piotr
Skąd: Bydgoszcz
Pojazd: Romet Ogar 200
|
RE: silnik
Cytat:na króćcu z Ogara 201(króciec miał okrągły wlot od strony gaźnika bo najprawdopodobniej Ogar 201 miał gaźnik polskiej produkcji o oznaczeniu GM12F1)
Pozwolę sobie sprostować, bo to co jest wyżej zacytowane mija się z prawdą. Ogar 201, o ile w ogóle zaistniał, w założeniu różnił się tylko tylnymi amortyzatorami. Okrągły wlot od strony gaźnika ma każdy normalny polski króciec do Ogara 200. Kształt wlotu został zmieniony względem oryginału (kwadrat) dla zmniejszenia rozmiaru, a zatem zdławienia silnika, aby dostosować go do polskich przepisów. Nie było nigdy montowanych seryjnie gaźników GM12F czy jakichkolwiek polskich gaźników do Ogara 200. Dodam też, że do okrągłego króćca GM12F ot tak nie podejdzie, bo potrzebne jest dogięcie szpilek, więc to kolejny argument za tym, że fabryka nie planowała tam tego gaźnika.
A co do 80km/h wskazanych licznikiem jawki, pozwolę sobie nawet nie skomentować
- Patrz pan, ale ciśnie tą jawką, no wariat!
- Ale panie, to dopiero drugi bieg się kończy...
"Skończyło się jak Bruce Lee, czy misja w kosmodromach
Nie nagra tego Grundig czy Unitra Diora...."
|
|
07-09-2016 01:26:49 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
|
|