![]() |
|
Ogar 200 czy 205? - Wersja do druku +- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl) +-- Dział: Motorowery i motocykle Romet (/forumdisplay.php?fid=13) +--- Dział: Inne pytania (/forumdisplay.php?fid=21) +--- Wątek: Ogar 200 czy 205? (/showthread.php?tid=55825) |
Ogar 200 czy 205? - johnatanpaniniman27 - Wczoraj 21:50:47 Witam. Ogółem miałem sobie uzbierać na jakiegoś wechikuła żebym miał jeżdzić czymś innym niż damką którą wymęczyłem na śmierć. Koledzy sobie zakupili kukiriny ale ja uważam że to jest brzydulstwo. To było w poprzednie lato i wpadłem na to żeby znaleść sobię jakiegoś rometa tylko niewiem jakiego. Ogółem słyszałem że 205 się bardziej psują i że mają nie-etyczną 2 biegową skrzynie ale ojciec się sprzeciwia 200 i uważa że jest akurat bardziej awaryjna. Sam niewiem awięc zwracam się do chłopców rometowców. Dzięks
RE: Ogar 200 czy 205? - Bob_Harley - Wczoraj 23:54:55 jako użytkownik ogara 200 od 5 lat powiem tyle: szukaj ogara 200 w dobrych pieniądzach i będzie dobrze, byle nie kupić jakiegoś zajechanego szmelcu ogar 205 to moim zdaniem męczarnia przy każdej nieco dalszej wyprawie, a ogarem 200 robiłem dziennie trasy powyżej 200km bez najmniejszej awarii. Choć musze sie do jednej rzeczy przyznać - mój ogar był kupiony w średniawym stanie - trzeba było zrobić remont silnika bo biegi wypadały, po remoncie (koszt w granicach 500zł) ani jednej awarii przez 5 tys km RE: Ogar 200 czy 205? - MacRoial - Dzisiaj 01:10:06 Jeżeli chodzi o awaryjność, to jako posiadacz Jawki z silnikiem takim samym jak w Ogarze 200 oraz Ogara 205 mogę stwierdzić, że awaryjność jest podobna. Bardzo lubię zapłony z Jawek — dostęp do platynek jest rewelacyjny, a same zapłony nigdy nie sprawiały mi problemów. Uważam natomiast, że zapłon w 205 jest gorszy: trudniej go ustawić, dostęp do platynek jest słabszy, a zdarzały się też zerwania klinów (choć wynikały one z mojego zaniedbania). Jeżeli chodzi o gaźniki, to według moich doświadczeń gaźnik w 205 działa o wiele lepiej niż ten z Jawki. Awarie gaźnika w zasadzie mi się w 205 nie zdarzały, natomiast w Jawce były częstsze. Problematyczny był przede wszystkim zaworek w komorze pływakowej oraz regulacja gaźnika — nie trzymał wolnych obrotów. Dodatkowo Jawka ciężej odpala na zimnym silniku niż 205, przynajmniej u mnie. Skrzynia biegów w obu motorowerach jest według mnie nie do zajechania, pod warunkiem dobrej regulacji, co dotyczy obu silników. Na koniec zostawiłem osiągi. Oczywiście Ogar 205 wypada gorzej niż odblokowany Ogar 200. Do jazdy we dwójkę również przyjemniejsza jest Jawka. I teraz wszystko zależy od tego, jakie trasy chcesz jeździć i czy głównie sam, czy z kimś. Wokół komina fajniejsza jest moim zdaniem 205 — jest bardziej dynamiczna i, w moim odczuciu, przyjemniejsza, daje więcej frajdy. Na dłuższe trasy, gdzie można się bardziej rozpędzić, lepsza jest Jawka, a co za tym idzie również Ogar 200. Mam też wrażenie, że jawowskie silniki mają tendencję do przegrzewania się przy spokojniejszej jeździe albo po prostu bardziej się grzeją, ale traktuję to raczej jako pewną teorię, której jeszcze nie potwierdziłem. RE: Ogar 200 czy 205? - Bob_Harley - Dzisiaj 14:21:40 tak, gaźnik jafki to pięta achillesowa, ale można rozważyć montaż współczesnego PZ19 po delikatnej przeróbce króćca ssącego albo rzeźbić z gaźnikiem od simsona lub Dellorto, co do przegrzewania natomiast to sądzę że tylko w przypadku słabej jakości tłoka/cylindra może być taki problem, bo gdy tylko zrobiłem silnik i wstawiłem tłok i cylinder Almot to nie miałem problemu nawet w 30 stopniowe upały, gdzie robiliśmy wtedy z bratem wycieczki po 300km (ogar 200 + chińskie 50cc nowe) |