Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
Mam problem z hamulcem tylniej piasty - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Rowery Romet (/forumdisplay.php?fid=207)
+--- Dział: Rowery - Problemy techniczne (/forumdisplay.php?fid=209)
+--- Wątek: Mam problem z hamulcem tylniej piasty (/showthread.php?tid=55814)



Mam problem z hamulcem tylniej piasty - jedrekq23 - 05-05-2026 21:12:18

Witajcie przychodze do was z problemem otóż zakupilem 4 dni temu piekne wigry 4 i po ów 4 dniach zaczął mi przeskakiwać hamulec?? nie wiem jak to wyjasnic mam to nagrane




RE: Mam problem z hamulcem tylniej piasty - Miczix - 06-05-2026 14:49:28

Nie wiem co dokładnie się dzieje, ale u mnie winna była ta "beczka" która rozpiera się w momencie hamowania, ona w środku ma takie ząbki i u mnie po prostu się wytarły tak że "sprzęgiełko" z dwoma walcami przeskakiwało po tychże ząbkach.

U mnie to wyglądało tak że jeśli absolutnie delikatnie zahamowałem to niby hamował, ale jak mocniej wcisnąłem pedały to przeskakiwało i mogłem kręcić do tyłu do woli, tylko z efektami dźwiękowymi.

EDIT Dobra obejrzałem filmik z drugiego posta, i objawy z tego co widzę z grubsza podobne więc myślę że to to.


RE: Mam problem z hamulcem tylniej piasty - jedrekq23 - 06-05-2026 22:32:50

(06-05-2026 14:49:28)Miczix napisał(a):  Nie wiem co dokładnie się dzieje, ale u mnie winna była ta "beczka" która rozpiera się w momencie hamowania, ona w środku ma takie ząbki i u mnie po prostu się wytarły tak że "sprzęgiełko" z dwoma walcami przeskakiwało po tychże ząbkach.

U mnie to wyglądało tak że jeśli absolutnie delikatnie zahamowałem to niby hamował, ale jak mocniej wcisnąłem pedały to przeskakiwało i mogłem kręcić do tyłu do woli, tylko z efektami dźwiękowymi.

EDIT Dobra obejrzałem filmik z drugiego posta, i objawy z tego co widzę z grubsza podobne więc myślę że to to.
kurcze szkoda bo to sie tylko stalo jak zdjalem kolo by dokrecic blotnik ale dzieki

EDIT: dodam ze zebatka jak pociagne to sie rusza przod tyl nie wiem czy tak powinno byc jak powiedzialem nowy jestem Smile


RE: Mam problem z hamulcem tylniej piasty - Miczix - 06-05-2026 23:08:51

To nie jest trudne w naprawie, i wcale też nie specjalnie drogie.
Masz tu link do tutorialu ogarniania całej piasty: https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=17434
Co do tej zębatki to raczej tak ma być - zanim ona podłączy napęd to siła odśrodkowa musi rozepchać takie "wałki" które służą właśnie do przełożenia napędu z zębatki na całe koło (jest to odpowiednik zapadek w nowych rowerach). Analogicznie do tyłu - zanim załączy hamulec też jest chwila luzu.
U mnie stało się to po wymianie zębatki czyli też po zdjęciu koła, i to dosłownie kilka dni przed nieco większym wyjazdem.


RE: Mam problem z hamulcem tylniej piasty - Dinozaur - 06-05-2026 23:52:18

Czesc, przy prawidlowo zlozonej piascie typu 'torpedo' i jej nowych czesciach lub niewyrobionych w ogole / zebatka lancuchowa ciagnie korpus piasty i cale kolo tuz po ruchu korbami o kilka mm, czyli tuz po nacisku stopy, jalowy ruch korb na ogol nie przekracza 2 - 3 mm zaledwie...
Przy zwrotnym ruchu korbami / do tylu i hamowaniu - tak samo, czyli po 'kilku mm' - juz powinien dzialac hamulec.
Znalazlem nawet 'wnetrznosci Romet' / w piascie 'Torpedo - Sachs 1929' i to dzialalo bardzo dobrze, bo wszystko zalezy zawsze od srednicy wewnetrznej piasty i srednicy zewnetrznej 'gwiazdki', po ktorej tocza sie rolki [ 5 szt. ].
Jesli ta 'gwiazdka' [ na ktorej jest mocowana zebatka lancuchowa ] ma zuzyte - wyrobione bieznie pomiedzy ramionami, na ktorych opieraja sie rolki - to ruch korbami 'do przodu / do tylu' jest coraz szerszy - nawet kilka cm az do jalowego 'cwierc obrotu korb' / 'w przod - w tyl'...
A jesli korby zaczynaja 'przeskakiwac' - to ta 'gwiazdka 5 ramienna' / jest zuzyta maksymalnie albo te 5 rolek - waleczkow jest maksymalnie starte, maja zmniejszona srednice - niestety.
Czasem uzytkownicy w odleglej przeszlosci / dobierali nieco grubsze rolki - waleczki, tak od '5 setek - do 1 dychy' wiekszej srednicy.
Ale chyba dzisiaj moze byc z tym klopot / dlatego lepiej wymienic cala 'gwiazdke' na lepsza, mniej wyrobiona lub nowa, jesli 5 rolek nie jest popekanych lub 'kwadratowych' - np. na skutek braku smaru w piascie i jej zatarciu przy tym...
Pozdrawiam.


RE: Mam problem z hamulcem tylniej piasty - jedrekq23 - 07-05-2026 17:57:55

(06-05-2026 23:08:51)Miczix napisał(a):  To nie jest trudne w naprawie, i wcale też nie specjalnie drogie.
Masz tu link do tutorialu ogarniania całej piasty: https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=17434
Co do tej zębatki to raczej tak ma być - zanim ona podłączy napęd to siła odśrodkowa musi rozepchać takie "wałki" które służą właśnie do przełożenia napędu z zębatki na całe koło (jest to odpowiednik zapadek w nowych rowerach). Analogicznie do tyłu - zanim załączy hamulec też jest chwila luzu.
U mnie stało się to po wymianie zębatki czyli też po zdjęciu koła, i to dosłownie kilka dni przed nieco większym wyjazdem.
To wtedy przy jakims lepszym dniu rozbiore sobie piaste i jakos ogarne Dzieki.

(06-05-2026 23:52:18)Dinozaur napisał(a):  Czesc, przy prawidlowo zlozonej piascie typu 'torpedo' i jej nowych czesciach lub niewyrobionych w ogole / zebatka lancuchowa ciagnie korpus piasty i cale kolo tuz po ruchu korbami o kilka mm, czyli tuz po nacisku stopy, jalowy ruch korb na ogol nie przekracza 2 - 3 mm zaledwie...
Przy zwrotnym ruchu korbami / do tylu i hamowaniu - tak samo, czyli po 'kilku mm' - juz powinien dzialac hamulec.
Znalazlem nawet 'wnetrznosci Romet' / w piascie 'Torpedo - Sachs 1929' i to dzialalo bardzo dobrze, bo wszystko zalezy zawsze od srednicy wewnetrznej piasty i srednicy zewnetrznej 'gwiazdki', po ktorej tocza sie rolki [ 5 szt. ].
Jesli ta 'gwiazdka' [ na ktorej jest mocowana zebatka lancuchowa ] ma zuzyte - wyrobione bieznie pomiedzy ramionami, na ktorych opieraja sie rolki - to ruch korbami 'do przodu / do tylu' jest coraz szerszy - nawet kilka cm az do jalowego 'cwierc obrotu korb' / 'w przod - w tyl'...
A jesli korby zaczynaja 'przeskakiwac' - to ta 'gwiazdka 5 ramienna' / jest zuzyta maksymalnie albo te 5 rolek - waleczkow jest maksymalnie starte, maja zmniejszona srednice - niestety.
Czasem uzytkownicy w odleglej przeszlosci / dobierali nieco grubsze rolki - waleczki, tak od '5 setek - do 1 dychy' wiekszej srednicy.
Ale chyba dzisiaj moze byc z tym klopot / dlatego lepiej wymienic cala 'gwiazdke' na lepsza, mniej wyrobiona lub nowa, jesli 5 rolek nie jest popekanych lub 'kwadratowych' - np. na skutek braku smaru w piascie i jej zatarciu przy tym...
Pozdrawiam.
w drugim poscie jest film ktorego nie udalo mi sie zalaczyc w tym bo mi sie 2 zrobily ale wysle tu

https://youtube.com/shorts/ASRhMuPxCCg?si=LA2z4n9O4T3RK3uU


RE: Mam problem z hamulcem tylniej piasty - jedrekq23 - 07-05-2026 20:41:51

(07-05-2026 17:57:55)jedrekq23 napisał(a):  
(06-05-2026 23:08:51)Miczix napisał(a):  To nie jest trudne w naprawie, i wcale też nie specjalnie drogie.
Masz tu link do tutorialu ogarniania całej piasty: https://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=17434
Co do tej zębatki to raczej tak ma być - zanim ona podłączy napęd to siła odśrodkowa musi rozepchać takie "wałki" które służą właśnie do przełożenia napędu z zębatki na całe koło (jest to odpowiednik zapadek w nowych rowerach). Analogicznie do tyłu - zanim załączy hamulec też jest chwila luzu.
U mnie stało się to po wymianie zębatki czyli też po zdjęciu koła, i to dosłownie kilka dni przed nieco większym wyjazdem.
To wtedy przy jakims lepszym dniu rozbiore sobie piaste i jakos ogarne Dzieki.
EDIT: zapomnialo mi sie dodac ze kola i piasty nie sa ori

(06-05-2026 23:52:18)Dinozaur napisał(a):  Czesc, przy prawidlowo zlozonej piascie typu 'torpedo' i jej nowych czesciach lub niewyrobionych w ogole / zebatka lancuchowa ciagnie korpus piasty i cale kolo tuz po ruchu korbami o kilka mm, czyli tuz po nacisku stopy, jalowy ruch korb na ogol nie przekracza 2 - 3 mm zaledwie...
Przy zwrotnym ruchu korbami / do tylu i hamowaniu - tak samo, czyli po 'kilku mm' - juz powinien dzialac hamulec.
Znalazlem nawet 'wnetrznosci Romet' / w piascie 'Torpedo - Sachs 1929' i to dzialalo bardzo dobrze, bo wszystko zalezy zawsze od srednicy wewnetrznej piasty i srednicy zewnetrznej 'gwiazdki', po ktorej tocza sie rolki [ 5 szt. ].
Jesli ta 'gwiazdka' [ na ktorej jest mocowana zebatka lancuchowa ] ma zuzyte - wyrobione bieznie pomiedzy ramionami, na ktorych opieraja sie rolki - to ruch korbami 'do przodu / do tylu' jest coraz szerszy - nawet kilka cm az do jalowego 'cwierc obrotu korb' / 'w przod - w tyl'...
A jesli korby zaczynaja 'przeskakiwac' - to ta 'gwiazdka 5 ramienna' / jest zuzyta maksymalnie albo te 5 rolek - waleczkow jest maksymalnie starte, maja zmniejszona srednice - niestety.
Czasem uzytkownicy w odleglej przeszlosci / dobierali nieco grubsze rolki - waleczki, tak od '5 setek - do 1 dychy' wiekszej srednicy.
Ale chyba dzisiaj moze byc z tym klopot / dlatego lepiej wymienic cala 'gwiazdke' na lepsza, mniej wyrobiona lub nowa, jesli 5 rolek nie jest popekanych lub 'kwadratowych' - np. na skutek braku smaru w piascie i jej zatarciu przy tym...
Pozdrawiam.
w drugim poscie jest film ktorego nie udalo mi sie zalaczyc w tym bo mi sie 2 zrobily ale wysle tu

https://youtube.com/shorts/ASRhMuPxCCg?si=LA2z4n9O4T3RK3uU



RE: Mam problem z hamulcem tylniej piasty - jedrekq23 - 09-05-2026 00:07:58

Ogólnie chialem podziekowac wszystkim za pomoc bo udalo sie naprawic piaste poprostu ramie torpedy wpychalem na sile na skreconej osi i zalaczalem hamulec takze to moja gluoota a nie uszkodzenie fizycze