Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
Mój pierwszy Ogar 200 - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Motorowery i motocykle Romet (/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Dział: Nasze Romety (/forumdisplay.php?fid=14)
+--- Wątek: Mój pierwszy Ogar 200 (/showthread.php?tid=10637)



RE: Mój pierwszy Ogar 200 - jurek_j - 05-02-2016 20:03:51

Mi to tam całe szczęście zwisa i powiewa.

Wiem tylko, że detale tworzą klimat. I tymi detalami można coś spieprzyć, albo uzyskać coś nawet delikatnie ładniejszego niż fabryka wypuściła.

Ale w sumie z tymi wieś-naklejkami to trochę pasuje. Jeszcze pęknięte podnóżki można zamontować i pomiędzy dwie części gumy, na pęknięciu, napchać nieco siana, wyschniętej trawy, czy coś.
Licznik zepsuć, po co ma być sprawny, gasić przed duszenie, albo zdejmowanie fajki ze świecy, tu i tam zamontować trytki.

Jak coś się komuś podoba to oh ah, a jak lekko się napomknie, że to nie wygląda to 'eee, przecież to tylko wężyk, przecież to to, tamto, sramto, owamto, nikt na to nie patrzy, a inni mają szajs' i w ogóle.
Taka sama reakcja jak kol. lincoln_88, jak w internetach zaprezentował swoje piękne spawy na swoim 125p i publika zaczęła krytykować jego kulturę techniczną, podejście do sprawy remontu pojazdu. Wypisz wymaluj. Ale to nie o to chodzi trochę...


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Dawid.xD - 05-02-2016 20:05:09

Nw jaki problem macie z tym wężykiem xd Wygląda spoko, sam się do takiego przymierzam bo u mnie jest te przeźroczyste gunwo Smile


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Quake96 - 05-02-2016 23:14:29

Ty jureczku weź wyluzuj, bo serio z każdego detalu robisz takie wywody. Jak nie imbusowe śrubki w tamtym Ogarze to głupi wężyk w tym.

Dobrze, że Twoje patenty w Twoich maszynach nie są wieśniackie i pewnie nie ma się do czego przyczepić. A rozerwane podnóżki to sobie zamontuj najlepiej żebyś miał na co ponarzekać, może wtedy zejdziesz z innych, bo Twoje wywody robią się żenujące.

I nie wiem czego nie rozumiesz. Dla Ciebie naklejki są "wieśniackie" a wężyk "nie taki", ale pomyślałeś przez chwilę, że może takie wybrałem bo takie mi się podobają? To, że coś nie jest w guście wielmożnego pana, nie musi oznaczać z miejsca, że jest "wieśniackie". Wieśniackie to masz podejście, bo wbijasz tu tylko po to żeby nakręcić aferę z powodu głupiego wężyka czy kij wie jakiego elementu, a potem próbować udowodnić, że tak jak Tobie byłoby ładniej byłoby lepiej. Zrób swoje "piździki" na glanc bajerę, że nie będzie się do czego czepić i wtedy wróć. Bo to trochę hipokryzja czepiać się u mnie jakiegoś wężyka czy licznika samemu nie dbając o "detale".


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - jurek_j - 06-02-2016 00:07:14

Nigdy bresiuniu, nie musisz martwić się o to. A popękane podnóżki w nim mam, żeby z wyschniętą trawą jeszcze bardziej dążył do pożądanego przeze mnie stanu.

Nie uda tu się nawiązać jakiejkolwiek nici porozumienia, bo... Bo hgw co. Ale w sumie to dobrze.

Gdybym miał się czepiać, to bym leciał od a do z, od jakichś zacieków na baku, czy gdzie to tam one są, po pomalowane, fabrycznie niemalowane elementy łączeń części. Ale nie, lepiej stwierdzić, że się przypier...lam o wszystko na podstawie tego, iż napisałem że są jeszcze inne wężyki paliwowe poza czarnym, grubym zbrojonym i cienkim, przezroczystym monolitem.

Muszę spróbować kiedyś tak któregoś doktorka zagadać przy zdawaniu projektu jak Wy, że jest dobrze, że tylko się czepia, a sam czegoś takiego nie zrobi. Ciężko będzie, ale kto nie próbuje ten... no...


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Quake96 - 06-02-2016 00:14:45

Cytat:Nie uda tu się nawiązać jakiejkolwiek nici porozumienia, bo... Bo hgw co. Ale w sumie to dobrze.

Oj nawet nie wiesz jak mnie to cieszy szanowny kawalerze Big Grin Mi porozumienie z Tobą nie jest potrzebne do szczęścia, tak samo jak przeźroczysty wężyk paliwowy best Zatem zakończmy tą dysputę, bowiem nijak ma się ona do przedmiotu o którym jest ten temat.


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Quake96 - 08-02-2016 00:57:45



Pali, jeździ, pierdzi Big Grin Ten sezon będzie chyba należał do niego Tongue Ale wciąż jest co robić...


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Marwerick - 08-02-2016 01:03:12

kurdę jeżdziłbym ogarem 200.


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Przemi998 - 08-02-2016 01:37:53

Tak jak mówiłem naklejki na bak i bedzie miód malina Smile Ogarek świetny ok


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Quake96 - 08-02-2016 16:55:10



Powoli, ale do przodu Big Grin

Widocznych zmian nie muszę przedstawiać, a z tych nie koniecznie widocznych, to złożyłem inne amortyzatory na tył (tamte były totalnie twarde), nasmarowałem zawieszenie z przodu i ogólnie poprawiłem parę pierdółek które mnie irytowały :F


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Petronas - 08-02-2016 22:12:56

Ten czerrwony ogier to co ma za ciekawą stopkę centralną?

To się chowa obok rury ?


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Quake96 - 10-02-2016 16:49:23



No to dzisiaj sporo porobione Big Grin Sprzęgło naprawione, wydech uszczelniony, końcówka tłumika przerobiona, no i doszły kolejne wlepy Big Grin


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - JGNZM - 10-02-2016 18:24:50

No i pięknie Smile Białe obręcze jakoś dziwnie wyglądają Smile Nie myślisz nad chromowanymi?


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - krzychu222u1@wp.pl - 10-02-2016 18:51:55

(10-02-2016 18:24:50)JGNZM napisał(a):  No i pięknie Smile Białe obręcze jakoś dziwnie wyglądają Smile Nie myślisz nad chromowanymi?
Tosz to one są już srebrne xD i jak dla mnie pięknie wyglądają, kawał dobrej roboty z tych kół i ogólnie z ogiego


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Quake96 - 10-02-2016 20:07:09

(10-02-2016 18:24:50)JGNZM napisał(a):  No i pięknie Smile Białe obręcze jakoś dziwnie wyglądają Smile Nie myślisz nad chromowanymi?

One są srebrne xD Tylko tak pod światło śmiesznie wyglądają Tongue Nad chromowanymi czasem myślę, ale w tym przypadku to od razu całe koła wymienić a jak na razie co mi się jakieś trafią to jedne gorsze od drugich. Bo żeby specjalnie szukać to nie mam teraz na to kasy, bo w kolejce są inne wydatki Big Grin


RE: Mój pierwszy Ogar 200 - Quake96 - 10-02-2016 21:58:41

A wieczorem bawimy się tak best



[youtube]IXbfQnu_iZY[/youtube]