Jesteś nowy na forum? - Zachęcamy do przywitania się w dziale "Powitalnia" Smile

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 głosów - 3 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gazela kupiona na ulicy
Autor Wiadomość
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 45
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #1
Gazela kupiona na ulicy
Witam Wszystkich!
Jakiś czas temu wypatrzyłem Gazelę. Sprzedawał ją pewien Pan, który regularnie rozstawia się z różnymi starociami na skrzyżowaniu dwóch ulic w Gdańsku-Wrzeszczu. "Na oko" wyglądała dobrze. Ale najpierw przyprowadziłem tam swoją Żonę, żeby sobie zobaczyła to cudo, no bo to Ona miałaby na tym jeździć - do tej pory jeździła Jubilatem 2, który lata temu dostała na I Komunię - a miała ochotę na jakiś współczesny rower miejski. Ale dała się namówić! Obejrzałem dokładnie i doszedłem do wniosku, że jest kompletna i w 100% oryginalna. W kołach było powietrze, to pojechałem nią do domu, bo tak wydało mi się prościej, niż rozkręcać to i owo, żeby zmieścić ją do samochodu...
Po rozebraniu, wyczyszczeniu, wymianie dwóch łożysk w suporcie i klinów, wymianie pancerzy - linki zostały, bo były OK i co ważniejsze, wyglądały na oryginalne - rowerek został złożony. Jeździł super, tylko nowej Właścicielce nie podobało się siodełko (takie samo miała w Jubilacie i wcale Jej się nie dziwię - nie dość, że niewygodne to i odparzyć się można), a także kolor.
Lakier był całkiem niezły, naklejki też, a i przy polerce trochę czasu mi zeszło, ale Jej Jubilat jest w takim samym kolorze - tym, chyba najbardziej popularnym - ni to czerwonym ni pomarańczowym, no to chciała mieć inny. Wybrała sobie wiśniowy. Generalnie jestem za tym, żeby zostawiać ramy w oryginale, ale to przecież popularny model i zmiana koloru w tej sytuacji nie wydała mi się jakimś wielkim świętokradztwem. A co ważniejsze - z Żoną miałem się spierać......?

   

No i jest wiśniowa....
14-03-2018 21:15:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Reklama
romet3kolory Offline
Uczeń
*


Liczba postów: 191
Imię: romet3kolory
Skąd: Bielsko-Biała
Pojazd: Inny
Post: #2
RE: Gazela kupiona na ulicy
no nawet w Romecie lepiej by tego nie pomalowali ok
14-03-2018 21:42:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
[+] 1 osoba postawiła piwo romet3kolory za ten post.
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 45
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #3
Gazela kupiona na ulicy
Po prawdzie - to nie ja malowałem, ale oczywiście wielkie dzięki za miłe słowa!!!!!!!
Natomiast w kwestii lakierowania (tak ogólnie), chyba trzeba by mieć na uwadze i to, że tamte (teraz nazywane przez nas - oryginalnymi) materiały lakiernicze (podkłady, szpachle czy lakiery), dzieli od dzisiejszych - technologiczna przepaść. Taka sama przepaść dzieli też techniki lakiernicze i oprzyrządowanie. Oczywiście to żadna krytyka fabryki z Bydgoszczy, że skoro działała w socjalistycznej Polsce więc i takie przepaście. Broń Boże!!! Przecież tacy Panowie jak choćby Eduardo Bianchi czy Ernesto Colnago, od czasów Eddy Merckx'a do teraz, modernizowali w swoim fabrykach lakiernie (i inne działy też) pewnie po kilka razy....
15-03-2018 14:54:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Majerano Offline
Praktykant
*


Liczba postów: 483
Imię: Przemek
Skąd: małopolskie
Pojazd: Romet Ogar 200

Forumowy Garaż: 4
Post: #4
RE: Gazela kupiona na ulicy
A ja myślałem że SHL Gazele kupiłeś, to by było czym się chwalić... No ale działaj, działaj

Kiedyś to były czasy! Teraz to w ogóle nie ma czasów!
____________________________________________________
Panie, romet musi kopcić!
15-03-2018 17:20:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
[+] 1 osoba postawiła piwo Majerano za ten post.
romet3kolory Offline
Uczeń
*


Liczba postów: 191
Imię: romet3kolory
Skąd: Bielsko-Biała
Pojazd: Inny
Post: #5
RE: Gazela kupiona na ulicy
(15-03-2018 17:20:46)Majerano napisał(a):  A ja myślałem że SHL Gazele kupiłeś, to by było czym się chwalić... No ale działaj, działaj

im mniej SHL na chodzie, tym czystsze powietrze :F

(15-03-2018 14:54:28)jurek_1961 napisał(a):  Po prawdzie - to nie ja malowałem, ale oczywiście wielkie dzięki za miłe słowa!!!!!!!
Natomiast w kwestii lakierowania (tak ogólnie), chyba trzeba by mieć na uwadze i to, że tamte (teraz nazywane przez nas - oryginalnymi) materiały lakiernicze (podkłady, szpachle czy lakiery), dzieli od dzisiejszych - technologiczna przepaść. Taka sama przepaść dzieli też techniki lakiernicze i oprzyrządowanie. Oczywiście to żadna krytyka fabryki z Bydgoszczy, że skoro działała w socjalistycznej Polsce więc i takie przepaście. Broń Boże!!! Przecież tacy Panowie jak choćby Eduardo Bianchi czy Ernesto Colnago, od czasów Eddy Merckx'a do teraz, modernizowali w swoim fabrykach lakiernie (i inne działy też) pewnie po kilka razy....

Nie przesadzajmy, wcale nie było aż tak źle , niektóre ramy są tak polakierowane , że lakier jest niemal nie do zdarcia Big Grin
Niektóre rowery mają po 30 lat , często przez całe swe "życie" były sponiewierane na maxa , a jednak cały czas są na chodzie, tymczasem wiele rowerów z marketów nie dożywa nawet do drugiego sezonu Big Grin
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2018 19:44:33 przez romet3kolory.)
15-03-2018 19:39:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 45
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #6
Gazela kupiona na ulicy
Ależ oczywiście, że nie było tak źle! Myślę, że było zupełnie dobrze!!!!!
Mam Kormorana z 1972 roku i wygląda całkiem, całkiem. Jubilat też wygląda nieźle, a gdyby go jeszcze porządnie wypolerować.... Może kiedyś się za to zabiorę...? Ta Gazela też prezentowała się lepiej niż dobrze, a wyjechała z fabryki w 1986 roku. Ale miała być wiśniowa, to jest.
Ja w sumie odniosłem się do tego co stwierdził romet3kolory pisząc, że "nawet w Romecie lepiej by tego nie pomalowali" . Bo, moim zdaniem, niewielka to sztuka mając dziś do dyspozycji, to co jest dostępne (choćby zeskanowanie starego koloru i dorobienie identycznego) zrobić to tak, że wychodzi tak jak widać - oczywiście trzeba jeszcze umieć posłużyć tym co jest dostępne, choćby pistoletem lakierniczym....
15-03-2018 22:26:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 45
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #7
RE: Gazela kupiona na ulicy
Wziąłem sobie do serca to, co napisał Majerano i podziałałem....

   
   
   
   
   

Poza pancerzami i obejmami mocującymi linkę tylnego hamulca do ramy oraz siodełkiem (oryginalne, kompletne z "pudełkiem" na narzędzia - trafiło "na półkę") - wszystko jest oryginalne (klocki hamulców, łożyska i kliny są ze starych zapasów). Manetka z kierownicy powędrowała na rurę skośną (oczywiście jest wymieniona, ale na oryginał) - wydaje mi się, że im linka krótsza i ma mniej "zakrętów", tym przerzutka działa sprawniej. Nie ma naklejki na rurze skośnej, ale póki co w Motonaklejkach tego wzoru napisu brak.... a do Waganta - i owszem. Zastąpiłem lampkę na tylnym błotniku oryginalnym odblaskiem, a to dlatego, że nigdy nie podobały mi się przewody owinięte po ramie, choćby zrobiono to najstaranniej. A bidon, zwłaszcza jak jest cieplej - wiadomo..... 
17-03-2018 14:14:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
romet3kolory Offline
Uczeń
*


Liczba postów: 191
Imię: romet3kolory
Skąd: Bielsko-Biała
Pojazd: Inny
Post: #8
RE: Gazela kupiona na ulicy
(17-03-2018 14:14:30)jurek_1961 napisał(a):  Manetka z kierownicy powędrowała na rurę skośną (oczywiście jest wymieniona, ale na oryginał) - wydaje mi się, że im linka krótsza i ma mniej "zakrętów", tym przerzutka działa sprawniej.
a próbowałeś już jeździć i zmieniać te biegi? Twoje rozwiązanie nie dość ,że jest niewygodne to jeszcze mało bezpieczne. Odrywanie rąk od kierownicy nie powinno trwać zbyt długo, tymczasem manetka jest dość daleko, a ponadto, by po nią sięgnąć, musisz oderwać w tym czasie wzrok od drogi. Wystarczy chwila nieuwagi i albo będzie dzwon , albo włożysz dłoń między szprychy - czego oczywiście nie życzę.
Takie rozwiązanie ma sens , ale w szosówce , gdzie i tak jesteś pochylony - blisko ramy.
Przerzutka raczej nie pochodzi z Gazeli , tylko od jakiegoś starczego modelu szosówki , ale jak dobrze zmienia to nie ma to większego znaczenia. Natomiast przydałoby się wypolerować "na lustro" błotniki, bo te Twoje zmatowiałe nie prezentują się zbyt ciekawe Wink

Bagażnik też raczej nie jest dedykowany do Gazeli , gdyż platforma transportowa powinna być poziomo.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2018 18:55:15 przez romet3kolory.)
17-03-2018 18:49:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 45
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #9
RE: Gazela kupiona na ulicy
Mnie się też tak wydaje, ale był z tą ramą i w tym samym kolorze.
17-03-2018 19:43:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 45
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #10
RE: Gazela kupiona na ulicy
Chciałem wstawić zdjęcie, a wstawiłem posta... Zatem zacznę jeszcze raz:
Mnie się też tak wydaje, ale był z tą ramą i w tym samym kolorze. Jednak z uwagi na "nietrzymanie" poziomu na początku było tak:

   

Pomysł na wiklinowy (i żaden inny) koszyk pojawił się później. I po przymiarce okazało się, że na tym krzywym bagażniku koszyk jest niemal poziomo.
17-03-2018 21:56:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
romet3kolory Offline
Uczeń
*


Liczba postów: 191
Imię: romet3kolory
Skąd: Bielsko-Biała
Pojazd: Inny
Post: #11
RE: Gazela kupiona na ulicy
(17-03-2018 21:56:27)jurek_1961 napisał(a):  Chciałem wstawić zdjęcie, a wstawiłem posta... Zatem zacznę jeszcze raz:
Mnie się też tak wydaje, ale był z tą ramą i w tym samym kolorze. Jednak z uwagi na "nietrzymanie" poziomu na początku było tak:



Pomysł na wiklinowy (i żaden inny) koszyk pojawił się później. I po przymiarce okazało się, że na tym krzywym bagażniku koszyk jest niemal poziomo.

możliwe, pewnie przykręcili to, co akurat było w magazynie, a czasy były takie , że przecież P.T. Klient nie wybrzydzał tylko brał to , co akurat "rzucili" do sklepu
17-03-2018 22:45:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
marwaski Offline
Uczeń
*


Liczba postów: 144
Imię: Mariusz
Skąd: Łódź
Pojazd: Inny Romet
Post: #12
RE: Gazela kupiona na ulicy
Mam Gazelę w oryginale przed odświeżeniem, jak dam radę to będą zdjęcia, a kilka rzeczy zostało w/g mnie niepotrzebnie zmienionych, może na tą chwilę.

Jaguar Super; Specjal
Wigry - Lux 1975
Sokół - Lux 1973
Karat 1972
Wigry 1-1974; 2-1975; 3-1989; 4-1978; 5-1981; Universal 3speed-1978
Flaming 1978, 1972, 1974
Jubilat Lux 1978
Gazela 1989
Zenit special 1989
Huragany, Jaguar, Romety sport......
18-03-2018 22:12:12
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 45
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #13
RE: Gazela kupiona na ulicy
A'propos manetki na rurze skośnej. Tak - jeździłem tak na Wagancie, gdzieś tak w połowie lat 70-tych, bo wtedy tak jeszcze było. Pewnie, że trzeba się było nauczyć, a prawdą jest i to, że wystarczyło, że coś poszło "nie tak" i... Moja Żona teraz jakoś sobie radzi... Ale generalnie uważam, że zintegrowanie manetek z klamkami to jest jeden z najlepszych "patentów" jakie udało się wymyślić. I szybciej i bez porównania bezpieczniej!!! Inna sprawa, że manetki na końcach "baranka" były w 1969 w Jaguarach na XXII Wyścig Pokoju
   
18-03-2018 22:52:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
romet3kolory Offline
Uczeń
*


Liczba postów: 191
Imię: romet3kolory
Skąd: Bielsko-Biała
Pojazd: Inny
Post: #14
RE: Gazela kupiona na ulicy
(18-03-2018 22:52:44)jurek_1961 napisał(a):  (...) Inna sprawa, że manetki na końcach "baranka" były w 1969 w Jaguarach na XXII Wyścig Pokoju
to rozwiązanie akurat mnie zadziwia jako zupełnie niepraktyczne Big Grin
Wracając do manetek, jeżeli faktycznie te umieszczone na sterach ciężko chodziły , zawsze można spróbować napuścić w pancerz jakiegoś środka smarującego.
W mojej Gazeli chodzą ciężko, bo z tyłu jest przerzutka Favorit, ale akurat nie używam tego roweru. Trzymam go, gdyż kolor (taki morski, ni to niebieski, ni to zielony) strasznie mi się podoba i od czasu do czasu lubię na niego popatrzeć Rolleyes
18-03-2018 23:31:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
jurek_1961 Offline
Nowy
*


Liczba postów: 45
Imię: Jurek
Skąd: Gdańsk
Pojazd: Inny Romet
Post: #15
RE: Gazela kupiona na ulicy
Czy faktycznie było niepraktyczne?... Na takim (a być może nawet na TYM) Jaguarze, Ryszard Szurkowski w swoim debiucie na WP, (a miał wtedy 23 lata) był drugi.
Zresztą to jest "patent" z rowerów przełajowych z tamtych lat. W dziale "sportowe" jest taki wątek autorstwa nonameuser'a1"... przełajowy Reynolds 531" i jeśli kogoś to zainteresuje, to może sobie tam zaglądnąć.
19-03-2018 00:19:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Postaw piwo Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 





Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


Forum by Tomasso94 2010 - 2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis i odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
POMÓŻ W UTRZYMANIU FORUM!

Zaloguj do Poczty
Kontakt | Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS | Usermap | Mapa użytkowników | Lista banów
 Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.


  

Hasło
  





Jednoślad miesiąca
Styczeń - RaszkoV

Reklama


 Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

 Ostatnie wątki
Paliwo nie dociera do cyl...
Ostatni post: DumDum
Dzisiaj 03:20:30
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 72
Ogar 200 szarpie na jedy...
Ostatni post: DumDum
Dzisiaj 03:09:23
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 116
Powitanie i pytanie co da...
Ostatni post: Szymon72
Dzisiaj 01:53:24
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 68
Śmieszne i ciekawe linki,...
Ostatni post: Dawdzio
Wczoraj 23:50:20
» Odpowiedzi: 1102
» Wyświetleń: 526
Malowanie magneta
Ostatni post: Szatek
Wczoraj 23:13:55
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 306
WSK B1/SHL 175 - kolejny ...
Ostatni post: Majerano
Wczoraj 22:55:12
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 414
Romet Traper 1975 - pękni...
Ostatni post: Rower Power
Wczoraj 22:37:52
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 367
Silnik s 38 problem ze sk...
Ostatni post: Mateuszp10
Wczoraj 21:47:34
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 38
Silnik s 38 problem ze sk...
Ostatni post: Mateuszp10
Wczoraj 21:46:27
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 33
Oldtimerbazar 24 luty
Ostatni post: Paweł123
Wczoraj 21:43:04
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 53
Skuter 4T - ciężko odpala...
Ostatni post: stqc
Wczoraj 21:29:50
» Odpowiedzi: 40
» Wyświetleń: 478
Okazje na OLX, ALLEGRO i ...
Ostatni post: bzzxc
Wczoraj 20:48:48
» Odpowiedzi: 259
» Wyświetleń: 37472
Przerwa na świecy - Silni...
Ostatni post: Wojciszek
Wczoraj 20:27:35
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 46
Dziwne koło ogar
Ostatni post: seler1500
Wczoraj 18:36:55
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 155
romety by rafi555
Ostatni post: rafi555
Wczoraj 17:04:32
» Odpowiedzi: 94
» Wyświetleń: 10803

Reklama