Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
Malowanie plastiku. - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Motorowery i motocykle Romet (/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Dział: Inne pytania (/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Wątek: Malowanie plastiku. (/showthread.php?tid=43399)



Malowanie plastiku. - Buba27 - 28-03-2017 09:00:18

Czy ktos stosował farbe strukturalną do odnowy czarnych elementów plastikowych. Czy stosujecie podkład


RE: Malowanie plastiku. - pajak - 28-03-2017 09:10:45

Kuba bez podkładu maluj tylko przed malowaniem dobrze odtłuść. To tej czynności użyj benzyny ekstrakcyjnej bo nitro jest za mocne. Pozdrawiamr


RE: Malowanie plastiku. - rafi555 - 28-03-2017 09:58:36

po użyciu benzyny plastiki zmatowieją lepiej je zalać gorącą wodą(nie wrzątkiem bo stracą kształty) i przetrzeć


RE: Malowanie plastiku. - pajak - 28-03-2017 10:32:53

A co to będzie przeszkadzało że będą matowe? I tak będą strukturą malowane. A tak po za tym to pierwszy raz słyszę aby do malowania odtłuszczać ciepłą wodą. Pozdrawiam


RE: Malowanie plastiku. - Rafku - 28-03-2017 19:36:39

A gadacie tam, ja dzisiaj mam zamiar korpus lampy potraktować nitrem, i zrobić rzecz odwrotną, jaką chce autor tematu mianowicie farbę usunąć, głupi byłem, że cokolwiek malowałem - taki niby zmatowiały plastik wystarczy potraktować gąbką polerską na wiertarkę i pastą od G3 po choćby amatorskie turbo i wychodzi coś takiego:





Po użyciu benzyny plastiki raczej nie zmatowieją, za to jakoś nie chce mi się wierzyć, że nic się nie stanie z farbą, którą autor tematu ma zamiar pomalować owe plastiki

No chyba, że autor ma na myśli w ogóle strukturalne plastiki, czyli np boczek schowka z ogara 200 - to spoko, farba jak najbardziej, bo tam to chyba nie za wiele da się zdziałać


RE: Malowanie plastiku. - Quake96 - 28-03-2017 19:44:17

(28-03-2017 19:36:39)Rafku napisał(a):  [...] No chyba, że autor ma na myśli w ogóle strukturalne plastiki, czyli np boczek schowka z ogara 200 - to spoko, farba jak najbardziej, bo tam to chyba nie za wiele da się zdziałać

Oj da się zdziałać, oj da...



30 letnie boczki jak nowe. Żadnej farby. Do tego typu plastiku wystarczy najtańsza pasta do butów w tubce za 4zł :F

I nie, nic nie farbuje, nie zmywa się itd.


RE: Malowanie plastiku. - Rafku - 28-03-2017 19:48:08

Taaa, jak ja potraktowałem boczki taką pastą to efektem ze zdjęcia pocieszyłem się najwyżej kilka dni... po potraktowaniu czarnym połyskiem po sezonie wyglądają nie wiele gorzej niż przed, czyli wtedy kiedy malowałem


RE: Malowanie plastiku. - Buba27 - 28-03-2017 20:19:55

Chce pomalować obudowę lampy i osłony w kadecie


RE: Malowanie plastiku. - Quake96 - 28-03-2017 20:56:35

(28-03-2017 19:48:08)Rafku napisał(a):  Taaa, jak ja potraktowałem boczki taką pastą to efektem ze zdjęcia pocieszyłem się najwyżej kilka dni... po potraktowaniu czarnym połyskiem po sezonie wyglądają nie wiele gorzej niż przed, czyli wtedy kiedy malowałem

To użyłeś badziewnej pasty. Nie musisz mi wierzyć, ale nie jedna osoba na żywo to widziała i serio jak było tak dalej jest czarne. A pokrywy myję razem z resztą Ogara, więc wedle Twojej teorii musiałyby już dawno wyglądać jak gunwo.


RE: Malowanie plastiku. - Rafku - 29-03-2017 01:17:58

(28-03-2017 20:19:55)Buba27 napisał(a):  Chce pomalować obudowę lampy i osłony w kadecie

No to na obudowę lampy jak i osłony w kadecie dużo lepszy patent niż to co obstawiam zamierzałeś (spray) już masz.


Czyli mówicie, że w rossmanie jest spoko pasta? Kończy mi się czernidło to kupię, stestuje


RE: Malowanie plastiku. - Quake96 - 29-03-2017 01:50:58

Dokładnie tak. Ze 4 zeta kosztuje. Czarna w sztyfcie o taka:



Tyle opon, gum i plastików co ja taką wyczerniłem to hoho Big Grin


RE: Malowanie plastiku. - f126 - 29-03-2017 14:51:20

(29-03-2017 01:50:58)Quake96 napisał(a):  Dokładnie tak. Ze 4 zeta kosztuje. Czarna w sztyfcie o taka:

Tyle opon, gum i plastików co ja taką wyczerniłem to hoho Big Grin

A do maluchowych zderzaków i listew z czarnego tworzywa też się to nada ?


RE: Malowanie plastiku. - Quake96 - 29-03-2017 15:21:22

Powinna, ale nie wiem ile Ci jej zejdzie Big Grin Zderzaki od malucha to praktycznie ta sama struktura co boczki Ogara.

Btw. to właśnie dzięki 126 poznałem ten patent z pastą. Jest takie mądre powiedzenie "Pasta kiwi zderzak ożywi" :F


RE: Malowanie plastiku. - f126 - 30-03-2017 10:45:12

(29-03-2017 15:21:22)Quake96 napisał(a):  Powinna, ale nie wiem ile Ci jej zejdzie Big Grin Zderzaki od malucha to praktycznie ta sama struktura co boczki Ogara.

Btw. to właśnie dzięki 126 poznałem ten patent z pastą. Jest takie mądre powiedzenie "Pasta kiwi zderzak ożywi" :F

Ok, w takim razie kupię tę pastę i jazda Smile

Bardzo dawno temu traktowałem takie zderzaki olejem silikonowym. Zaraz po robocie efekt był super, ale z czasem (ze dwa miesiące) zderzaki robiły się jasno-szare (w dodatku niejednolicie) i wyglądały gorzej niż przed pierwszym zastosowaniem tego oleju. Ponowne przetarcie olejem przywracało czerń, ale miałem wrażenie że z każdym kolejnym razem trzeba trzeć coraz bardziej bo na zderzakach rośnie jakaś oporna warstwa. Oleju silikonowego nie polecam, chyba że na szybką sprzedaż Wink


RE: Malowanie plastiku. - Adam104100 - 30-03-2017 17:13:22

Panie Quake96 co Pan ludzi oszukujesz. Pasta kosztuje 4,5 zł. Wracając do tematu. Taką pastą pomalowałem osłonę silnika do Kadeta i wyszła super. Z całego serca polecam. Jak gdzieś będę miał chwile, to wrzucę zdjęcie.