Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
Rowerek - wywrotka dziecięcy - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (http://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Rowery Romet (/forumdisplay.php?fid=207)
+--- Dział: Identyfikacja rowerów Romet (/forumdisplay.php?fid=211)
+--- Wątek: Rowerek - wywrotka dziecięcy (/showthread.php?tid=25256)



Rowerek - wywrotka dziecięcy - And1 - 30-04-2014 23:34:22

Jak by ktoś posiadał jakąkolwiek wiedzę na temat tych trójkołowych rowerów to bym był wdzięczny.
Rower typu wywrotka :-)


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - romek - 30-04-2014 23:58:55

Moja jedyna wiedza na ich temat ogranicza się do tego że są częstymi bohaterami zdjęć z rodzinnych albumów Smile Zdaje mi się że Romet ich nie klepał, to raczej wytwór jakiejś spółdzielni czy czegoś. A, i z tylnej części takiego miałem przyczepkę do motorynki Smile


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - wnusiu94 - 01-05-2014 00:00:55

(30-04-2014 23:58:55)romek napisał(a):  A, i z tylnej części takiego miałem przyczepkę do motorynki Smile

Pokaż, proszę. ;_;


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - romek - 01-05-2014 00:18:12

A nie, jednak to nie od tego.. kółeczka były wykonane podobnie jak przednie w tym cudzie i to mnie zmyliło. Dawno to na złomie leży.


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - wnusiu94 - 01-05-2014 00:19:35

Wielka szkoda, to musiała być zaiste osobliwa konstrukcja.

Co do samych rowerków ze zdjęcia - wyrób ewidentnie rzemieślniczy, widać to po detalach.


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - Zweitakter - 01-05-2014 23:28:38

moze ruskie? wygladaja doś topornie, prawie jak moskwicz na pedały....
NRD-owcy robili inne


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - And1 - 02-05-2014 20:05:05

Szukam i szukam i nic nie ma. A zaciekawiło mnie to, bo co jakiś czas pojawiają się na allegro. Ludzie piszą że rowerek z lat 50-60 i to wszystko. No nic, będę szukał dalej. Dzięki


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - Zweitakter - 06-05-2014 19:14:34

obadaj arcydokładnie czy nie uwidzisz gdziesz gwiazdki tudziez napisu sdiełano w CCCP.....


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - MaciekBiałystok - 18-04-2015 22:08:58

Witam, tez od jakiegoś czasu się tym interesuję i uznałem (może zbyt szybko) że to jest produkcja radziecka. A żadnych sygnatur, czy wygrawerowanej ceny w rublach jak to jest w przypadku niektórych moskwiczy na pedały niema.


Odp: Rowerek - wywrotka dziecięcy - xsaman - 18-04-2015 22:44:29

Też obstawiam produkcję radziecką ..... po czym po prostu te kształty pseudo rakietowe i wgl taki dziwny jak ruskie składki xddd


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - Cov - 19-04-2016 12:00:22

Hej i co ustaliłeś coś więcej? Jak to się nazywa, jaka produkcja? Jako mały smarkacz miałem coś takiego, no i teraz szukam takiej maszyny Smile


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - rommel - 19-04-2016 13:36:37

troche więcej zdjęć tego pojazdu
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.177720052374298.63837.167233436756293&type=3

jak widać na foto były różne wersje



sam ostatnio zachorowałem na ten pojeździk, niestety nic ciekawego nie moge znaleźć


RE: Rowerek - wywrotka dziecięcy - KIEROWCA - 15-10-2017 13:57:12

Być może odkop ale sam ujeżdżałem swego czasu taki rowerek i chciałbym podzielić się wrażeniami. Mój był zielony, rodzice mówili mi, że był kupiony od Ruskich.
Z tego co mi wiadomo były przynajmniej dwie wersje: z tą okrągłą kierownicą typu "koza" jak na fotkach i z taką płaską kanciastą, która jak wynika z moich obserwacji była przynajmniej w moim mieście bardziej rozpowszechniona.

https://www.olx.pl/oferta/rowerek-dzieciecy-z-prl-u-CID88-IDj6ckl.html#6c598e36f8

Nigdy nie było ich jakoś specjalnie dużo, zdecydowanie bardziej popularny był taki Rusek z napędem łańcuchowym i miękką nakładką na metalowym siodełku. Moskwicze były za to nawet na wesołym miasteczku obok słynnych powoli kręcących się koników, przymocowane na stałe do tej obrotowej podłogi karuzeli Smile

Ogółem nie była to solidna konstrukcja na tle innych wynalazków z PRL/CCCP a to za sprawą zastosowania zgrzewanej wytłoczki zamiast rury. Pamiętam jak odczepiliśmy z siostrą tamtą wywrotkę i jeździliśmy z jedną osobą na stojąco. Tylne koła bardzo szybko się niestety rozeszły i stał w negatywie :-(
Jakby chociaż zrobili z tyłu sztywną ośkę, która by to wszystko usztywniła, a tak cały ciężar spoczywał niestety na tamtym łączeniu. Pedały trwale zblokowane z przednim kołem wykluczały praktycznie możliwość zjeżdżania z górki. Byłem hipsterem jeżdżącym na ostrym kole zanim to było modne :-D

Fotka z epoki, rok chyba 88 po przeprowadzce do nowego mieszkania.

Pozdrawiam