Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy!
historia na podstawie nr ramy - Wersja do druku

+- Chlopcy Rometowcy - Forum Romeciarzy! (https://www.chlopcyrometowcy.pl)
+-- Dział: Prawo (/forumdisplay.php?fid=99)
+--- Dział: Pytania (/forumdisplay.php?fid=102)
+--- Wątek: historia na podstawie nr ramy (/showthread.php?tid=19691)

Strony: 1 2


historia na podstawie nr ramy - misiek7991 - 22-10-2013 20:42:11

Czy istnieje możliwość sprawdzenia ostatniego zarejestrowanego właściciela na podstawie numeru ramy ?
I gdzie musiał bym się udać ? Wydział komunikacji ?


RE: historia na podstawie nr ramy - simon1998 - 22-10-2013 20:56:18

wątpię żeby udzielali takich informacji...


RE: historia na podstawie nr ramy - MIREK.M2 - 22-10-2013 21:07:59

BYŁO .


RE: historia na podstawie nr ramy - Błażej - 23-10-2013 00:14:43

Nikt Ci nie udzieli takich informacji jak nie masz chodów


RE: historia na podstawie nr ramy - nie_mientki - 23-10-2013 00:35:35

Polecam przeczytanie kodeksu, bo prawo da się przeskoczyć.

6. Dane lub informacje zebrane w ewidencji udostępnia się, z zastrzeżeniem ust. 7, na pisemny, uzasadniony wniosek zainteresowanego podmiotu.

Ustęp 7 to jakiś bzdet o Ministerstwie.

Więc musisz "przekonać" jakiegoś urzędnika że by uznał Twój wniosek za uzasadniony.
Możesz też spróbować napisać wniosek w którym skrobniesz że jesteś posiadaczem takiego pojazdu, i szukasz właściciela, i to jest Twoje uzasadnienie.


RE: historia na podstawie nr ramy - Semmao - 23-10-2013 08:59:11

Tylko, że nikt mu nie udostępni danych osobowych/adresowych ostatniego właściciela motorka, do którego nawet pewnie nie będzie potrafił udowodnić prawa własności. Nie ma najmniejszych szans. Po za tym w WK ewidencja jest prowadzona (ta starsza) po nr rejestracyjnym, a nie nr nadwozia. Nikt mu nic nie znajdzie, bo:
a) nie wiadomo gdzie motorek był zarejestrowany
b) nikt nie będzie nurkował w archiwum papierowym bo ktoś inny jest ciekawy...


RE: historia na podstawie nr ramy - nie_mientki - 23-10-2013 10:22:55

Hmm, a czy w tym wypadku oświadczenie że jest się w posiadaniu pojazdu nie wystarczy?


RE: historia na podstawie nr ramy - Semmao - 23-10-2013 11:28:47

Samo posiadanie nie daje prawa własności to po pierwsze, a tym bardziej możliwości otrzymania danych osobowych chronionych ustawą. Jak dla mnie jest bez szans, tym bardziej, że pewnie ostatnia rejestracja miała miejsce w czasach przed okręgłym stołem czy naszym narodzeniem, a wszystko było w teczuszkach, którymi żywiły się mole, a teraz mieszkają na nich pajączki... Tongue


RE: historia na podstawie nr ramy - nie_mientki - 23-10-2013 11:45:48

Jesteś kształcony w tę stronę więc wiesz więcej. Ale skoro przepis mówi o "zainteresowanym podmiocie" a nie posiadaczu/właścicielu to może wystarczy odpowiednio wniosek umotywować.

Choć to wszystko bazuje na absurdalnym założeniu, że w urzędzie chcą nam pomóc:/


RE: historia na podstawie nr ramy - Semmao - 23-10-2013 11:48:02

Tylko, że motywacja wniosku musi być poparta przepisami prawnymi - zazwyczaj są to sprawy w postępowaniu cywilnym etc. Motywacja 'kupiłem i jest to zabytek, a ja jestem fanem i chciałem poznać Pana i może spisać z nim umowę bo nie mam żadnej" raczej nie będzie miło odebrana przez wiekową panią w WK. Smile


RE: historia na podstawie nr ramy - misiek7991 - 23-10-2013 15:21:37

Co w tym dziwnego że zapłaciłem za niego i jestem aktualnym właścicielem ? nie mogę dostać informacji ostatniej rejestracji ?
Wiadomo że dopytuje się aby spisać umowę z poprzednim właścicielem ale moim wytłumaczeniem może być to że po prostu zgubiłem tą umowę.
Pismo zawsze można napisać a najwyżej odrzucą


RE: historia na podstawie nr ramy - nie_mientki - 23-10-2013 15:25:30

Rzecz w tym, czy potrafisz odpowiednio udowodnić ze jesteś jego właścicielem i czy nabyłeś go w sposób zgodny z prawem.
Pisz, nic nie tracisz.


RE: historia na podstawie nr ramy - Semmao - 23-10-2013 15:39:05

(23-10-2013 15:21:37)misiek7991 napisał(a):  Co w tym dziwnego że zapłaciłem za niego i jestem aktualnym właścicielem ?

Jabyś był właścicielem to byś miał dokumenty, umowę, tablicę - cokolwiek, a Ty nie masz nic.

(23-10-2013 15:21:37)misiek7991 napisał(a):  nie mogę dostać informacji ostatniej rejestracji ?

Nie bo to dane chronione ustawą.

(23-10-2013 15:21:37)misiek7991 napisał(a):  Wiadomo że dopytuje się aby spisać umowę z poprzednim właścicielem

Niepoważny jesteś...

(23-10-2013 15:21:37)misiek7991 napisał(a):  ale moim wytłumaczeniem może być to że po prostu zgubiłem tą umowę.
Pismo zawsze można napisać a najwyżej odrzucą

I mogą skierować wniosek do prokuratury o zbadanie sprawy bo mogą podejrzewać, że wszedłeś nielegalnie w posiadanie tego sprzętu. Tak samo do skarbówki, że kupiłeś sprzęt poza fiskusem...

Można sobie narobić więcej problemów niż to tego warte. Ja bym się dwa razy zastanowił, to nie jest szkoła, że odrzucą podanie, ale urząd na którym ciążą paragrafy i regulamin - jeśli zrobisz coś co uruchomi procedury wobec Ciebie, sam sobie będziesz winien...

Pogódź się z tym, że kupiłeś 'złom'. Poszukaj ramy z dokumentami jak Ci zależy, albo rejestruj zgodnie z ustawą jak chcesz legalnie...


RE: historia na podstawie nr ramy - misiek7991 - 23-10-2013 16:32:38

Ok dobra. Można zamknąć tyle powiem ;-)
Złom ? To coś w twoim awatarze to złom
Oceniasz czyjś sprzęt nawet go nie widząc. Moja drynka jest napewno lepsza od nie jednej z papierkami. Zalezy mi tylko na dowodzie po prostu żeby zapłacić oc a reszta mnie nie obchodzi.
Ale dzięki za porządne wytłumaczenie sprawy. ;-)


RE: historia na podstawie nr ramy - Amanssy - 23-10-2013 16:37:17

(23-10-2013 16:32:38)misiek7991 napisał(a):  Ok dobra. Można zamknąć tyle powiem ;-)
Złom ? To coś w twoim awatarze to złom
Oceniasz czyjś sprzęt nawet go nie widząc. Moja drynka jest napewno lepsza od nie jednej z papierkami. Zalezy mi tylko na dowodzie po prostu żeby zapłacić oc a reszta mnie nie obchodzi.
Ale dzięki za porządne wytłumaczenie sprawy. ;-)

Złom w sensie takim,że skoro jest wyrejestrowana to powinna była trafićna złom.Tak apropo ja się jeszcze doczepie-czy to prawda,że sprzęty wyrejestrowane przed 98,97(jakoś tak) można normalnie zarejestrować?Pytałem się wujka i on powiedział,że tak i dokładnie tak samo powiedzieli w WK.